Poznań Spoza Kamery » Spóźniony prima aprilis. Top 72 poznańskich żartów z całego roku, które wcale nie były żartami

2 kwietnia 2018

Spóźniony prima aprilis. Top 72 poznańskich żartów z całego roku, które wcale nie były żartami

Poznań - wybory 2018 - prima aprilis - Jacek Jaśkowiak - Bartłomiej Wróblewski - Maciej Wudarski - 1 kwietnia

To wszystko – teoretycznie – nie miało prawa się wydarzyć. Przypominamy najlepsze akcje z cyklu „no to się nie dzieje” z całego minionego roku, takie jak „kampania informacyjna” Jacka Jaśkowiaka, pusty bak Bartłomieja Wróblewskiego czy dziwaczny deal w sprawie ul. 23 Lutego.

Zawsze w tym miejscu przy okazji 1 kwietnia przytaczam złotą myśl Radka Nawrota z „Wyborczej, że najlepsze żarty primaaprilisowe to te, które tak naprawdę wcale żartami nie są.

-> Zobacz najlepsze poznańskie żarty, które nie były żartami, na prima aprilis 2017
-> Zobacz najlepsze poznańskie żarty, które nie były żartami, na prima aprilis 2015

Tym razem nazbierało się ich wyjątkowo dużo. To już chyba znak zbliżającej się kampanii wyborczej. I stąd właśnie spóźnienie o jeden dzień, które – mam nadzieję – mi wybaczycie, zresztą zawsze możemy to potraktować również w ramach żartu.

To co, pośmiejemy się, wspominając różne wyczyny poznańskich polityków (i nie tylko!) z ostatnich 12 miesięcy? Zobaczcie 72 najlepsze wiadomości, które brzmiały jak żart, tymczasem były zupełnie na serio:

--

1. Przechwałki władz miasta, że choć mieszkańców z Poznania nadal ubywa, to jednak w tempie najwolniejszym od lat.

2. Minister Anna Zalewska przekonująca, że żaden nauczyciel nie stracił pracy w wyniku reformy oświaty, a dodatkowe wydatki samorządów to wynik złej organizacji sieci szkół.



3. Szkoła podstawowa przy ul. Drzymały na Sołaczu powstała w wyniku reformy oświaty, przynajmniej na papierze, bo w rzeczywistości nie chodzi do niej żaden uczeń.

4. Dworzec PKP Poznań Główny pilnowany przez ochroniarzy bez uprawnień.

5. Poseł Bartłomiej Wróblewski i jego podpis – ponoć złożony przez pomyłkę – pod projektem ustawy o Sądzie Najwyższym zawetowanej potem przez prezydenta.

6. Poseł Jakub Rutnicki zaprasza posła Bartłomieja Wróblewskiego na „łańcuch światła” w obronie niezależności sądów.



7. Billboard z posłami PiS z Poznania opłacony przez Nowoczesną.

8. Spotkanie poznańskich posłów w sprawie współpracy dla Poznania ponad politycznymi podziałami, które zakończyło się wzajemnymi pretensjami, dlaczego nie pojawił się poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

9. Rekord Polski w półmaratonie, jaki podczas Poznań Półmaraton 2017 ustanowiła Karolina Nadolska, ale nie mógł zostać uznany. Miasto zapomniało bowiem… zgłosić imprezę do kalendarza PZLA.

10. Zamieszanie podczas październikowego Poznań Maraton 2017, które opóźniło start o 40 min.

11. Koszty kluczowych miejskich inwestycji, które przez dwa lata wzrosły niemal dwukrotnie, mimo że większość tych inwestycji… jeszcze nawet nie ruszyła.



12. Spotkanie autorskie prezydenta Jacka Jaśkowiaka w Hotelu Bazar, w tej samej sali, w której trzy lata wcześniej sam stał w kolejce po autograf na książce Ryszarda Grobelnego.

13. Prezydent Jacek Jaśkowiak porównujący się w książce „Dżej Dżej” do Angeli Merkel i Emmanuela Macrona.

14. Sposób, w jaki wyznaczono buspas na Garbarach, skracając go z pierwotnych 2 km do zaledwie 400 m.

15. Poznańscy radni PO, którzy pod hasłem stawiania na zrównoważony transport zablokowali wydzielenie 300 m torowiska na ul. Głogowskiej, argumentując, że „nie po to buduje się drogi, by je zamykać”.

16. Reakcja wiceprezydenta Macieja Wudarskiego: „Nie przestraszyłem się Platformy, ale trzeba zwrócić uwagę, że to największy klub w radzie miasta”.

17. Wymalowanie ronda na ul. Ratajczaka niczym kredą po szkolnym boisku. Ale żeby nie było: samego pomysłu z rondem nie ma się co czepiać!


18. Seria awarii rowerów miejskich wiosną 2017 r.

19. Policjant, wezwany do potrącenia rowerzysty przez samochód na ul. Grunwaldzkiej, pomstujący po przyjeździe na miejsce: „Tych wszystkich rowerzystów to bym, k…, wyp…ił z miasta!”

20. Seria awarii Jedna wielka, niekończąca się awaria schodów ruchomych na rondzie Kaponiera.

21. Jak już mówimy o Kaponierze, to wspomnijmy też o parkingu, który co prawda jest bezpłatny… Ale trzeba wziąć bilet parkingowy. Inaczej można zapłacić 100 zł kary.

22. Projekt budżetu miasta, który w żaden sposób nie dawał szans na realizację programu rowerowego, uchwalonego zaledwie parę miesięcy wcześniej.

23. Kładka na Starołęce, która co prawda jest gotowa, ale obowiązuje tam zakaz wstępu, bo nie ma oświetlenia.



24. Biletomaty na Naramowicach i na Sołaczu, w których nie dało się kupić żadnego biletu.

25. Kontrola wojewody dotycząca organizacji ruchu na poznańskich ulicach.

26. Wyniki tej kontroli, w których wojewoda przeoczył największe absurdy ronda Kaponiera, za to za niebezpieczne uznał rozwiązanie, które akurat wśród rowerzystów jest uznawane za wzorcowe.

27. Żartobliwy zakaz kupowania czerwonej farby i malowania nowych dróg rowerowych na jezdni, jaki zgłosił Artur Różański, szef klubu radnych PiS. Jego partia w programie wyborczym dla Poznania w 2014 r. sama miała „stworzenie spójnego systemu dróg rowerowych”.

28. Koszty budowy całego przejścia przez ul. Matyi przy dworcu PKP. Wyniosły łącznie 1,5 mln zł.

29. Koszty organizacji całego „tygodnia bez samochodu”, czyli ok. 200-250 tys. zł, jako powód, by tego tygodnia nie organizować, bo za drogo.

30. Strefa płatnego parkowania, w której zdaniem pracowników Zarządu Dróg Miejskich nie da się wskazać liczby miejsc w poszczególnych sektorach, bo najwyraźniej każdego dnia zmieniają położeni niczym schody i komnaty w Hogwarcie.

31. Pismo z Zarządu Dróg Miejskich, w którym urzędnicy odmówili wywieszenia flag „Solidarności” w rocznicę podpisania porozumień sierpniowych, bo wszyscy tam bardzo zajęci innymi zadaniami.

32. Pasy na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z ul. Baraniaka, które drogowcy wymalowali tak, że kierowcy skręcający w lewo mogli się zderzyć z tymi skręcającymi z naprzeciwka.



33. Remont ronda Rataje, który nie dość, że kosztował 2 mln zł, to zakorkował na tydzień całą dzielnicę.

34. Jakby tego było mało, podczas remontu pasy wymalowano na rondzie tak, że kierowcy jadący na wprost z ul. Królowej Jadwigi w ul. Krzywoustego kompletnie się gubili.

35. Negocjacje koalicji PO i Zjednoczonej Lewicy w sprawie darmowej komunikacji dla uczniów. Najpierw nie było szans na dogadanie, potem jednak się dogadali, po czym nagle uznali, że jednak się nie dogadali. A na koniec… i tak się dogadali.

36. Proces „Hossa”, czyli domniemanego szefa mafii wnuczkowej, i niemal wszystko co się na tych rozprawach dzieje.



37. Usługi Poczty Polskiej na Grunwaldzie. Najpierw brakowało listonosza, który dostarczałby listy do adresatów na ul. Palacza, a kiedy już jakiś się znalazł, to przesyłki zamiast w skrzynkach wylądowały… przy śmietniku.

38. Propozycja urządzenia dyskoteki w Forcie Va na Piątkowie, który mógłby się stać „prawdziwym królestwem tzw. melanżu”, zgłoszona przez radnego Michała Boruczkowskiego.

39. Zaproszenie od prezydenta Jacka Jaśkowiaka dla wicepremiera Piotra Glińskiego do wspólnego obejrzenia spektaklu „Klątwa”.

40. Zamknięcie części komisariatu policji na Wildzie z powodu agresji obrzeżka gołębiego.

41. Plac zabaw o wdzięcznej nazwie Wartofrajda, na którym dzieci bawiły się jeszcze przed otwarciem, a kiedy już go otwarto, to zaczął przyciągać towarzystwo nieco starsze i nieco bardziej pod wpływem.

42. Spór dyrektorki poznańskiego zoo z powiatowym lekarzem weterynarii o to, czy zoo może być azylem dla uratowanych zwierząt, obydwoje powoływali się przy tym na te same przepisy.

43. Poszukiwany listem gończym Grzegorz Ł., domniemany mózg „skoku stulecia” w Swarzędzu, udziela wywiadu i twierdzi, że nigdzie się nie ukrywa, tylko… odpoczywa.



44. Dowody Dowodziki miejskich prawników przed sądem w procesie wytoczonym (i w pierwszej instancji przegranym) pięciu klubom go go. Wśród nich m.in. listy od zniesmaczonych poznaniaków i kwitek na sok za 600 zł.

45. Policja ścigająca Joannę Jaśkowiak za wykrzyczenie słów „jestem wk…” podczas demonstracji.

46. Policja wzywająca na przesłuchanie ludzi, którzy przyszli pod komisariat z transparentami „jesteśmy wk…”, solidaryzując się z Joanną Jaśkowiak.

47. Żądanie przez miasto jak najszybszej budowy mitycznej kładki na dworcu PKP Poznań Główny.

48. Radna Ewa Jemielity porównująca metodę in vitro do sklonowania owieczki Dolly.

49. Ciężkie oskarżenia o plagiat, jakie Platforma Obywatelska wysunęła pod adresem tejże Ewy Jemielity, po żartobliwej przeróbce grafiki radnej Beaty Urbańskiej o przegłosowaniu darmowej komunikacji miejskiej dla uczniów.



50. Wypowiedź, jakiej dla „Głosu Wielkopolskiego” udzielił Waldemar Witkowski, szef Unii Pracy i potencjalny kandydat SLD na prezydenta Poznania, przekonując, że „nie musi świecić światłem odbitym”, bo sam je roztacza.

51. Prezydent Jacek Jaśkowiak i jego kampania wyborcza kampania – oficjalnie – informacyjna o zmianach, jakie zaszły w Poznaniu za jego kadencji.

52. Wiceprezydent Maciej Wudarski, odpowiedzialny za politykę transportową miasta, jako jedna z twarzy koalicji ruchów miejskich pod szyldem Prawo do Miasta krytykującej politykę transportową miasta.

53. Marszałek Marek Woźniak, który w przemówieniu wojewody Zbigniewa Hoffmanna usłyszał słowa, jakich w tym przemówieniu w ogóle nie było.



54. Wicewojewoda Marlena Maląg, która w noworocznym przemówieniu marszałka Marka Woźniaka usłyszała takie słowa, że postanowiła ostentacyjnie wyjść.

55. Radna Joanna Frankiewicz i cudowne rozmnożenie solarisów tramino kupionych przez prezydenta Ryszarda Grobelnego.

56. Prezydent Jacek Jaśkowiak, który pochwalił się, że zmniejszył zadłużenie Poznania o 260 mln zł, i jednocześnie zaproponował budżet na przyszły rok zwiększający zadłużenie miasta o… 415 mln zł.

57. Pusty bak paliwa w samochodzie posła Bartłomieja Wróblewskiego, gdy przyjechał na sesję rady miasta, na której uchwalano budżet.

58. Strażnicy miejscy jeżdżący po paliwo dla posła Wróblewskiego.

59. Ponad 500 poprawek zgłoszonych do projektu budżetu miasta, w tym aż 101, jakie zgłosił jeden tylko radny Michał Boruczkowski.

60. Słynny już deal, w ramach którego radni PO obiecali zrezygnować ze skargi na dekomunizację ul. 23 Lutego, w zamian za przyspieszenie prac nad budżetem miasta.

61. Przedziwna amnezja, która niedługo potem dotknęła polityków Platformy, dzięki czemu skarga na zmianę nazwy ulicy wbrew ustaleniom trafiła jednak do sądu.

62. A propos ul. 23 Lutego, jej dekomunizacja ponoć upamiętniająca wejście wojsk radzieckich do Poznania, podczas gdy tak naprawdę Armia Czerwona wkroczyła do miasta już miesiąc wcześniej, również wygląda na niezły żart.

63. Poparcie 22 proc. dla kompletnie nieobecnego w miejskiej polityce Ryszarda Grobelnego w listopadowym sondażu dla „Wyborczej”.

64. Późniejszy sondaż opublikowany przez „Głos Wielkopolski”, a konkretnie awantura, kto ten sondaż zlecił .

65. Powrót sztucznych ogni podczas miejskiego sylwestra 2017. Przy poprzedniej okazji Jacek Jaśkowiak zrezygnował z nich, przekonując, że to z miłości do zwierząt.

66. Cała wewnętrzna wojenka w PiS o to, kto będzie kandydatem na prezydenta Poznania, z udziałem Tadeusza Zyska i Bartłomieja Wróblewskiego.

67. Przypisanie sobie przez Jacka Jaśkowiaka, w ramach kampanii #102zmiany, m.in. wysokich ratingów Poznania (takie same były za Grobelnego), tanich ofert w przetargu na estakadę katowicką oraz przejęcia MTP.

68. Propozycja Ryszarda Petru, by Nowoczesna z PO wystawiły wspólnego kandydata na prezydenta Poznania, co w praktyce wpakowało jego ludzi w negocjacje z tak krytykowanym wcześniej Jackiem Jaśkowiakiem.

69. Pohukiwania tego samego Petru, tyle że parę miesięcy później, że Jacek Jaśkowiak ma ponoć niskie notowania i powinien wystartować w prawyborach na kandydata opozycji.



70. Zwolnienie oficera rowerowego Wojciecha Makowskiego i likwidacja tego stanowiska w magistracie.

71. Wywiad prezydenta Jacka Jaśkowiaka dla „Wyborczej” i argumenty, jakich użył, by tę decyzję (i kilka innych) uzasadnić.

72. Późniejsze zapewnienia Jacka Jaśkowiaka, że za ruchy miejskie – które w ww. wywiadzie wyzwał od radykałów i przyrównał do ONR – mocno trzyma kciuki i życzy im dobrego wyniku w wyborach 2018.

Seweryn Lipoński / 2 kwietnia 2018