Poznań Spoza Kamery » Zobaczcie 47 rzeczy, które (prawie) na pewno nie wydarzą się w Poznaniu w 2018 roku

1 stycznia 2018

Zobaczcie 47 rzeczy, które (prawie) na pewno nie wydarzą się w Poznaniu w 2018 roku

Poznań - 2018 - Jacek Jaśkowiak - Tomasz Lewandowski - PO - PiS - Nowoczesna - polityka - wybory 2018

Kibice Lecha Poznań nie zapomną o Jacku Jaśkowiaku. A Tomasz Lewandowski – o swoich prezydenckich ambicjach. Poseł Bartłomiej Wróblewski już nie przyjedzie na pl. Kolegiacki na oparach paliwa... Sprawdźcie polityczne prognozy dla Poznania na nowy rok!

Poznańska polityka w gruncie rzeczy jest bardzo przewidywalna. Na przykład wiadomo, że posiedzenie rady miasta nigdy nie rozpoczyna się punktualnie, prezydent Jacek Jaśkowiak będzie na niej krótko (jeśli w ogóle), a posłowie PiS będą zachwalać nawet najbardziej kontrowersyjne pomysły swojej partii.

Dlatego łatwo przewidzieć, co się wydarzy, za to nieco trudniej przewidzieć, co się nie wydarzy. Już raz – na początku 2016 r. – próbowałem to zrobić. I, jak się później okazało, niekoniecznie wszystkie punkty się sprawdziły.

Tym razem będzie jeszcze ciekawiej. Przed nami wybory 2018. W zależności od ich wyniku, ciekawie może być nie tylko jesienią, ale też w samej końcówce roku już po ewentualnych zmianach...

Zatem – do rzeczy! Sprawdźmy, co prawie na pewno się nie wydarzy, a za rok przyjrzymy się tej liście i odhaczymy punkt po punkcie.

W 2018 roku w Poznaniu prawie na pewno...

1. Prezydent Jacek Jaśkowiak nie przegra wyborów.

2. Ale nie zdoła też ich wygrać w I turze.

3. W związku z powyższym – nie będzie potrzeby ponownej wymiany mebli przy pl. Kolegiackim dla nowego prezydenta.

4. Działacze Nowoczesnej nie poprą Jacka Jaśkowiaka przed I turą wyborów.

5. Za to nie będą mieli żadnych oporów, by poprzeć go przed II turą, jeśli przejdzie do niej także kandydat PiS.

6. Wiceprezydent Tomasz Lewandowski nie zapomni o swoich prezydenckich ambicjach.



7. Jednak jeśli faktycznie zdecyduje się kandydować, to z jego ust nie padnie ani jedno złe słowo o Jacku Jaśkowiaku.

8. Radni Zjednoczonej Lewicy nie zdołają przeforsować darmowej komunikacji dla wszystkich uczniów.

9. Radni Platformy, pamiętając niedawną nauczkę, już więcej niczego im w tej sprawie nie obiecają.

10. Nie ruszy budowa żadnej nowej hali widowiskowo-sportowej w Poznaniu.

11. Nie zdoła do tego doprowadzić nawet poseł Bartłomiej Wróblewski.

12. Poseł Bartłomiej Wróblewski, skoro o nim mowa, już więcej nie przyjedzie do urzędu przy pl. Kolegiackim z zapaloną kontrolką rezerwy paliwa.



13. Miasto wciąż nie zdoła wynająć wszystkich lokali pod rondem Kaponiera.

14. Znad Poznania nie zniknie smog. Nawet mimo uchwały antysmogowej i najnowszej kampanii społecznej.

15. Władze PKP nie zaczną przebudowy starego gmachu dworca Poznań Główny, wątpliwe nawet, czy dowiemy się w ogóle, jak ma wyglądać po przebudowie.

16. Nie skończą się awarie rowerów miejskich.

17. Prezydent Jacek Jaśkowiak nie zmieni zdania, że te awarie to rzadkość, „no czasem może się któryś popsuje”.

18. Żona prezydenta, Joanna Jaśkowiak, nie wystartuje do rady miasta z list Nowoczesnej.

19. Katy Perry nie da koncertu w Poznaniu. Nie zmieni tego nawet radny Michał Boruczkowski.



20. Wojewoda Zbigniew Hoffmann nie zdekomunizuje już żadnych kolejnych ulic w Poznaniu.

21. Nie zdekomunizuje również akademika Hanka przy al. Niepodległości.

22. Z centrum Poznania, wbrew zapewnieniom prezydenta Jaśkowiaka, nie znikną korki samochodowe.

23. Festiwal piosenki w Opolu nie przeniesie się do Poznania. Choć prezydent Jacek Jaśkowiak, tak po cichu, pewnie nie miałby nic przeciwko.



24. Minister Antoni Macierewicz nie ugnie się w sprawie apelu smoleńskiego na uroczystościach.

25. Co za tym idzie – rocznice Czerwca ’56 i powstania wielkopolskiego znowu odbędą się bez wojska.

26. Nie będzie choćby jednego dnia, w którym wszystkie tramwaje w Poznaniu jeździłyby po swoich stałych trasach.

27. Radny Michał Grześ nie przestanie pisać interpelacji w sprawie zoo i jego dyrektorki.

28. Radny Michał Boruczkowski nie przestanie rozpoczynać swoich interpelacji słowami: „Panie prezydencie, lud Poznania domaga się zmian”.

29. Żadne działania rządzących nie wywołają już tak masowych protestów, jak lipcowe „łańcuchy światła”, gdy w obronie niezależności sądów protestowało nawet po kilkanaście tysięcy ludzi.



30. Takie protesty mogłoby wywołać jakieś poważne majstrowanie przy organizacji wyborów, ale na to PiS się nie zdecyduje, przynajmniej dopóki ma wysokie notowania.

31. Ryszard Grobelny, Mirosław Kruszyński i Sławomir Hinc nie utworzą w sejmiku klubu byłych prezydentów i wiceprezydentów Poznania.

32. Koszty budowy całej trasy tramwajowej na Naramowice i ul. Nowej Naramowickiej nie wrosną do miliarda złotych. Jeszcze nie...

33. Tym razem miejscy radni nie złożą ponad 500 poprawek do budżetu miasta. Po prostu instynkt samozachowawczy podpowie im, że przyda się jednak odrobina snu.

34. Kibice Lecha Poznań nie przestaną wywieszać transparentów o Jacku Jaśkowiaku.

35. I nadal nie będą to bynajmniej transparenty z wyrazami poparcia i sympatii dla prezydenta.

36. Minister Anna Zalewska nie zwróci Poznaniowi 16 mln zł kosztów reformy oświaty.



37. Tadeusz Zysk nie wyda wywiadu rzeki z Jackiem Jaśkowiakiem. Jeśliby nawet chciał... to już się spóźnił.

38. Nie wyda także wywiadu rzeki z samym sobą.

39. Władze Poznania znowu nie zrobią we wrześniu całego tygodnia bez samochodu.

40. Pracownicy Zarządu Dróg Miejskich i paru innych miejskich instytucji nie przestaną kompromitować wiceprezydenta Macieja Wudarskiego.

41. Politycy PiS nie wpiszą już punktu o budowie dróg rowerowych do programu wyborczego.

42. Nie powstanie w Poznaniu żadne nowe centrum handlowe.

43. Z kolei żadna z istniejących już galerii handlowych nie padnie.



44. Nie dojdzie do debaty Jacka Jaśkowiaka z Ryszardem Grobelnym.

45. Prezydent Jacek Jaśkowiak i wojewoda Zbigniew Hoffmann nadal nie dogadają się, jak to właściwie było z tym rowerem, na którym kiedyś ponoć jeździli.

46. I wciąż nie będą mogli się zdecydować, czy powinni zwracać się do siebie „Zbyszku”, „Jacku”, czy jednak „panie wojewodo”, „panie prezydencie”.

47. Przed wyborami 2018 żaden polityk PiS nie będzie miał tak świetnej reklamy, jak Tadeusz Dziuba, Bartłomiej Wróblewski i Szymon Szynkowski vel Sęl latem zeszłego roku na bannerze zafundowanym przez Nowoczesną przy rondzie Kaponiera.

Szczęśliwego nowego roku! Cokolwiek się wydarzy, lub nie wydarzy, przynajmniej raz po raz będzie wesoło :)

Seweryn Lipoński / 1 stycznia 2018