
SEWERYN LIPOŃSKI
4 czerwca 2009
No i się zaczęło. Dziś mija 20 lat od pierwszych wolnych wyborów (choć tak zupełnie wolne i w pełni demokratyczne to one wcale nie były). Czerwiec 1989 r. i wielkie zwycięstwo „Solidarności” – nasze pokolenie tego już nie pamięta, nas nie było na świecie albo byliśmy tak mali, że nie mogliśmy zdawać sobie sprawy z tego, co się dzieje i że za chwilę powstanie III RP. Znamy to tylko z opowieści i przekazów medialnych. Przez całe dzieciństwo rodzice powtarzali nam, że urodziliśmy się już w wolnej Polsce. Niektórzy do dziś powtarzają.
Z pewnością o wydarzeniach z 1989 r. i nieco późniejszych wiemy mniej niż ci, którzy widzieli to, śledzili to na własne oczy. Ale to wcale nie oznacza, że nie mamy prawa zabierać głosu w pewnych kwestiach. Wręcz przeciwnie – bo mamy prawo pytać. I domagać się odpowiedzi.
Dlatego dziś, w dzień głośnej rocznicy 4 czerwca, przygotowałem listę 20 pytań. Niektóre dotyczą tego, co już było, ale większość ma związek raczej z obecnymi wydarzeniami. Myślę, że wielu moich rówieśników również chętnie zadałoby politykom takie właśnie pytania.
1. Dlaczego 20 lat po obaleniu ustroju socjalistycznego w Polsce wciąż dyskutuje się, czy Okrągły Stół był, czy nie był „zdradą narodową” i czy można było przy nim ugrać więcej? Co to teraz zmieni?
2. Dlaczego wciąż nie osiągnięto sensownego kompromisu w sprawie archiwów IPN, a teczki i oskarżenia o współpracę z SB są jednym z najskuteczniejszych sposobów na prowadzenie polityki?
3. A propos IPN – dlaczego dąży się do upolitycznienia tak newralgicznej instytucji i nieustannie wciąga się ją w doraźne polityczne spory?
4. Dlaczego ludzie prawicy i dziennikarze z dziwną satysfakcją uparcie nazywają polityków lewicy „postkomunistami” lub nawet „komunistami”, chociaż obecnie wielu z nich nie ma nic wspólnego z władzami sprzed 1989 r.?
5. Dlaczego Lech Wałęsa, symbol „Solidarności”, staje się (świadomie lub nie) twarzą kontrowersyjnego Libertasu w kampanii do Parlamentu Europejskiego?
6. Dlaczego prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk nie uczestniczyli w sejmowych obchodzach 20. rocznicy wyborów?
7. Dlaczego wolne od 20 lat media tak korzystają ze swojej wolności, że tematami dnia są zwykle afery robione z niczego, zaś niektórzy dziennikarze na siłę doszukują się wszędzie „konfliktu interesów”?
8. Dlaczego w związku z powyższym marszałek Komorowski pracuje nad ustawą, która wyrzuci z parlamentu wszystkich sensownych ludzi, umiejących w życiu robić jeszcze coś innego poza uprawianiem polityki?
9. Dlaczego sytuacja w mediach publicznych zmienia się na gorsze (a nie na lepsze), zaś każda kolejna ekipa rządząca dąży do jeszcze silniejszego ich upolitycznienia?
10. Dlaczego tak wiele osób, również ze sceny politycznej, znajduje tak wielką satysfakcję w dyskredytowaniu Lecha Wałęsy, choć im samym nie przynosi to żadnej korzyści?
11. Dlaczego prezydent Lech Kaczyński jawnie włącza się do kampanii wyborczej jednej z partii, jest w niej jednym z najaktywniejszych polityków i nawet nie próbuje już ukrywać swoich partyjnych sympatii?
12. Dlaczego prezydent planuje w przededniu wyborów do PE wygłosić orędzie, w którym – jak wszyscy się domyślają – zachęci do głosowania na jedną z partii i nawet nie będzie musiał mówić, na jaką, bo i tak wszyscy to wiedzą?
13. Dlaczego każda, najmniejsza nawet wypowiedź premiera Tuska zdaje się być podporządkowana regułom dobrego PR-u i niekiedy nie czuć w niej ani odrobiny szczerości?
14. Dlaczego rząd i związkowcy robią wszystko, by toczyć między sobą nieustanną walkę, nawet jeśli ceną ma być zepsuta atmosfera wokół obchodów 20. rocznicy wyborów?
15. Dlaczego „Solidarność” sprowadza się obecnie do popierania jednej partii politycznej, kwestionując pluralizm, o jaki walczyła w latach 80.?
16. Dlaczego najczęstszym sposobem prowadzenia kampanii wyborczej jest wciąż perswazja negatywna, czyli oczernianie politycznego przeciwnika?
17. Dlaczego najważniejszym osobom w państwie – prezydentowi i premierowi – zależy na tym, by pozostawać w permanentnym konflikcie?
18. Dlaczego do podtrzymywania i eskalowania owego konfliktu są wykorzystywane nawet takie sprawy, jak śmierć polskiego inżyniera w Pakistanie albo katastrofa samolotu CASA?
19. Dlaczego słychać dziś podziękowania pod adresem wszystkich uczestników wydarzeń 1989 r. z wyjątkiem drugiej strony – m.in. Wojciecha Jaruzelskiego, który przecież też miał swój udział w osiągnięciu historycznego kompromisu?
20. I wreszcie – dlaczego ci, którzy w 1989 r. byli razem, teraz są podzieleni na Gdańsk i Kraków? Czy nie przypadkiem dlatego, że obydwie strony sporu podporządkowały wszystko nadchodzącym eurowyborom i uznały, że „twarda postawa” oraz brak woli kompromisu pozwolą podbić sondażowe słupki?
Szczerze mówiąc, już dawno przestałem liczyć, że usłyszymy z ust polityków odpowiedzi na te pytania. Na niektóre – może tak, gdy ktoś uzna, że to mu się opłaca. Na wszystkie – na pewno nie. Warto jednak je zadać. I nie podążać przykładem tych, którzy przykładem powinni świecić, tymczasem rocznicę wspólnego sukcesu świętują osobno, podzieleni i skłóceni jak chyba nigdy wcześniej.

Spodobał Ci się ten tekst? Możesz go udostępnić: