
SEWERYN LIPOŃSKI
15 maja 2009
Maturę można zdawać nawet z wiedzy o tańcu, historii sztuki, filozofii... Czemu więc nie zrobić matury z polskiej polityki? Przynajmniej byłoby z czego się pośmiać.
Korzystając z pomaturalnej weny, ułożyłem więc przykładowy egzamin z polskiej polityki. Myślę, że trafnie ukazuje on niezwykle „ważne” sprawy, jakimi zajmują się ostatnimi czasy nasi rządzący i parlamentarzyści – nieważne, z której partii. Arkusz sprawdza np. czy ktoś wie, kto jest ojcem dziecka Anety K., który z polityków ponoć sikał w dzieciństwie do kropielnicy oraz czy minister spraw zagranicznych zna Rona Asmusa.
Szczególnie polecam zadanie 14 (rozpoznaj wizerunki polskich polityków) oraz tematy wypracowań – o peronie we Włoszczowie albo o stosunkach polsko-peruwiańskich.
Trochę śmiechu nigdy nie zaszkodzi. Nawet na maturze.

Spodobał Ci się ten tekst? Możesz go udostępnić: