www.poznanspozakamery.pl
facebook.com/poznanspozakamery

Poznań Spoza Kamery » Halo, tu Poznań! 23 rzeczy, które wydarzyły się ostatnio w poznańskiej polityce, a mogliście je przegapić przez wybory

18 lipca 2020

Halo, tu Poznań! 23 rzeczy, które wydarzyły się ostatnio w poznańskiej polityce, a mogliście je przegapić przez wybory

#Poznań  #Jacek Jaśkowiak  #Katarzyna Kierzek-Koperska  #Tadeusz Dziuba  #tramwaj na Naramowice

Prezydencki pojedynek Andrzeja Dudy z Rafałem Trzaskowskim, a wcześniej również m.in. z Szymonem Hołownią czy Krzysztofem Bosakiem, mógł przysłonić sporo lokalnych zdarzeń. Takich jak absolutorium dla prezydenta Jacka Jaśkowiaka czy dymisja jego zastępczyni.

Kampania prezydencka na dobrą sprawę ruszyła w lutym. To wtedy marszałek Elżbieta Witek wyznaczyła datę wyborów 10 maja.

Wicepremier wtedy jeszcze minister Jadwiga Emilewicz, rozpoczynając zbiórkę podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy, żartowała wtedy, że to będzie trochę jak "W 80 dni dookoła świata". Wtedy jeszcze nikt nie przewidywał, że cała historia z wyborami faktycznie będzie obfitować w równie dramatyczne zwroty akcji jak aresztowanie Fileasa Fogga przez detektywa Fixa, i że wcale nie skończy się w maju.

Tymczasem życie w Poznaniu toczyło się własnym tempem. Zaaferowani wyborami - zwłaszcza w ich końcowej fazie - mogliśmy co nieco przeoczyć. Dlatego przygotowałem małą ściągę.

Poznańska polityka w kwietniu i w maju tak czy inaczej była mocno sparaliżowana przez epidemię i związany z nią lockdown. Zatem, siłą rzeczy, skupiłem się na wydarzeniach z ostatnich paru tygodni - już po rozpisaniu wyborów na nowo.

1. Z pracy wyleciała Katarzyna Kierzek-Koperska - dotychczasowa zastępczyni prezydenta Jacka Jaśkowiaka. To finał konfliktu, który ciągnął się od kilku miesięcy, i chyba jeszcze na dobre się nie skończył.



Pani była już wiceprezydent odeszła też z Nowoczesnej. Zaraz po tym, jak partia cofnęła jej rekomendację do zajmowania stanowiska zastępczyni Jaśkowiaka, pozbawiła ją również funkcji szefowej wielkopolskich struktur Nowoczesnej.

Szerzej o tej sprawie - w której i Jaśkowiak, i Kierzek-Koperska zdążyli już udzielić paru głośnych wywiadów - niebawem w osobnym wpisie.

2. Prezydent Jacek Jaśkowiak dostał tzw. absolutorium. Czyli radni pozytywnie ocenili wykonanie zeszłorocznego budżetu miasta przez Jaśkowiaka i jego urzędników. "Za" głosowali nie tylko radni Koalicji Obywatelskiej, ale też Prawa do Miasta i Lewicy. Przeciw byli tylko radni PiS.

Podczas sesji absolutoryjnej - zgodnie z nowymi, obowiązującymi od zeszłego roku przepisami - znów odbyła się debata o stanie miasta. Jej zapisu wciąż niestety nie ma na stronie rady miasta. Magistrat opublikował za to również wymagany przepisami raport o stanie miasta.

3. Na jeszcze innej, uroczystej sesji rady miasta z okazji imienin św. Piotra i św. Pawła, przyznano tytuły honorowego obywatela Poznania oraz zasłużonych dla miasta.

Honorową obywatelką została chirurg prof. Maria Siemionow. Z kolei zasłużonymi dla miasta zostali historyk prof. Tomasz Jasiński, działaczka społeczno-kulturalna dr Ilona Dworak-Cousin, były wojewoda Maciej Musiał, działacz samorządowy Andrzej Porawski.

4. Już całkiem serio, a nie tylko na papierze, ruszyła budowa trasy tramwajowej na Naramowice i ul. Nowej Naramowickiej.

5. Podrożały bilety komunikacji miejskiej. Teraz za miesięczną sieciówkę płacimy 119 zł, a nie jak wcześniej 99 zł, zaś pojedynczy przejazd 10 przystanków kosztuje 3,32 zł zamiast 2,80 zł.

6. Zdecydowanie więcej niż do tej pory płacimy od 1 czerwca za parkowanie w strefie. Teraz w ścisłym centrum to 7 zł za pierwszą godzinę - dotąd były to tylko 3 zł.

Z początkiem lipca do 5 zł za pierwszą godzinę podrożało też parkowanie na Jeżycach do ul. Polnej. W tych dwóch miejscach - centrum i część Jeżyc - przywrócono też płatne parkowanie w sobotę. Reszta strefy podrożała tylko do 3,50 zł za pierwszą godzinę.

7. Niejaki Andrzej C. został skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia za groźby wobec prezydenta Jacka Jaśkowiaka. To on przed rokiem przysłał Jaśkowiakowi anonim, w którym pisał:

"Uważaj, żebyś nie skończył, jak ten prezydent Gdańska, bo będzie to twój ostatni festyn. Załatwię ci to. Oglądaj się uważnie za siebie, bo tragicznie skończysz, pedale Poznania"

Facet już i tak siedzi w więzieniu - odsiaduje wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo dwóch kobiet.

8. Prokuratura umorzyła z kolei śledztwo w sprawie gróźb, jakie padły pod adresem radnych, gdy na sesji w lutym przegłosowali wprowadzenie w Poznaniu europejskiej karty równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym.



- My Was ostrzegamy. Mieliście przykład, co się działo w Gdańsku. Tu może się okazać, że będzie jeszcze gorzej - krzyczał jeden z protestujących mężczyzn. Jego groźby i wizerunek nagrały m.in. telewizyjne kamery. Mimo to policji nie udało się go odszukać i stąd umorzenie.

9. Rząd dał kasę - dokładnie 400 tys. zł - na nowe Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Z tym że na razie tylko na prace projektowe. Te mają kosztować około 5 mln zł. Wiceminister kultury Jarosław Sellin dał do zrozumienia, że dofinansowanie na samą budowę też się znajdzie.

Ta inwestycja to jedna z obietnic wyborczych Jacka Jaśkowiaka. Przypomnijmy, że niedawno nowym dyrektorem Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości (w jego skład wchodzi Muzeum Powstania Wielkopolskiego) został Przemysław Terlecki, były dziennikarz kojarzony z prawicą. Potraktowano to jako ukłon właśnie w stronę ekipy rządzącej.

10. Sympatyzujący z tą ekipą Jarosław Pucek, były szef ZKZL i były kandydat na prezydenta Poznania, został wiceprezesem Krajowego Zasobu Nieruchomości. Bez konkursu. Przedtem mówiło się, że będzie nawet prezesem, ale temat ucichł, gdy o sprawie zrobiło się głośno w mediach.

Taka ciekawostka - nie tylko Pucek dostał tam ostatnio pracę. Zatrudniono również Arkadiusza Stasicę, kojarzonego dla odmiany z lewicą byłego wiceprezydenta i podobnie jak Pucek byłego szefa ZKZL, a wcześniej szefa PTBS. Teraz w KZN jest pełnomocnikiem zarządu ds. budownictwa społecznego.

11. Tegoroczna nagroda im. Macieja Frankiewicza - byłego wiceprezydenta Poznania zmarłego tragicznie po wypadku w 2009 r. - trafiła do Martina Halasza. To strażak ochotnik i działacz społeczny z Kwilcza.

12. Działa już buspas na Garbarach. Ten sam, o który dwa lata temu była taka wojna, i ówczesny wiceprezydent Maciej Wudarski musiał się wycofywać z tych planów.

13. Fundacja Malta ostatecznie odzyskała 300 tys. zł dotacji z odsetkami z Ministerstwa Kultury. To kasa na festiwal w 2017 r., która była wstępnie przyznana już wcześniej, ale cofnął ją wicepremier Piotr Gliński. Nie spodobał mu się bowiem Oliver Frljić - ten od spektaklu "Klątwa" - jako kurator festiwalu.

Tymczasem tegoroczny Festiwal Malta z powodu epidemii odbywa się w nietypowej formie.



14. Radna PiS Ewa Jemielity poinformowała o nieprawidłowościach przy kontrolach w sprawie POSUM. Zarzuca władzom miasta m.in. wybiórcze przedstawianie dokumentów, a nawet preparowanie faktów, przy okazji kontroli prowadzonej przez CBA.

15. Zmiany osobowe nie tylko w urzędzie miasta, ale i w zarządzie województwa, gdzie stanowisko straciła Marzena Wodzińska. Zastąpiła ją Paulina Stochniałek - radna klubu Koalicji Obywatelskiej.

Co ciekawe, tę roszadę poprzedziła zmiana partyjnych barw wewnątrz koalicji, bo Stochniałek i kilkoro innych radnych przeszło z Nowoczesnej do Platformy Obywatelskiej. To był gest sprzeciwu wobec bierności partii w sprawie Katarzyny Kierzek-Koperskiej.

16. Prezydent Jacek Jaśkowiak w rocznicę Czerwca '56 miał mocne wystąpienie na pl. Mickiewicza. Przyrównywał obecną sytuację w Polsce właśnie do tej z 1956 r.

- To były czasy panowania jedynej słusznej partii i jedynej słusznej ideologii. Tych, którzy się z nią nie zgadzali, niszczono. A dziś? Czy nie próbuje się narzucić jednego katalogu idei we wszystkich obszarach społecznego życia? Starajmy się oponować przeciw nadużyciom jakiejkolwiek władzy - mówił Jaśkowiak.



Część przysłuchujących się, w tym rzecz jasna politycy PiS, uznało te słowa za skandaliczne.

17. Na nową pętlę przy ul. Falistej dojechały pierwsze tramwaje. Na razie tylko testowe. To trasa tramwajowa, którą prezydent Jaśkowiak zapowiedział latem 2015 r. i obiecywał zrobić jeszcze w pierwszej kadencji, ale się nie udało.

18. Miasto ogłosiło też przetarg na długo zapowiadaną i niezwykle oczekiwaną przez mieszkańców inwestycję - budowę tunelu pod torami kolejowymi na ul. Grunwaldzkiej na granicy Poznania i Plewisk.

19. Pojawił się pogłoski, że kandydatem PiS na rzecznika praw obywatelskich mógłby zostać Bartłomiej Wróblewski - poznański poseł PiS. Jako pierwszy napisał o tym "Gość Niedzielny".

Przypomnijmy jednak, że rzecznika praw obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu, a więc na taką kandydaturę musieliby się zgodzić przynajmniej dwaj senatorowie z opozycji, która w Senacie ma minimalną większość 51 głosów.

20. Ruszyła budowa Muzeum Enigmy. A właściwie Centrum Szyfrów Enigma - bo tak dokładnie ma się nazywać ów obiekt w dawnym Collegium Historicum przy Św. Marcinie. To kolejna z obietnic wyborczych Jacka Jaśkowiaka.

21. Przepychanka pomiędzy wojewodą a radą miasta opóźniła start budżetu obywatelskiego. Wojewoda Łukasz Mikołajczyk uznał, że część tegorocznych zasad jest niezgodna z prawem, i uchylił przepisy ustalone przez radnych.

Radni dali za wygraną i przegłosowali nową uchwałę już bez spornych zapisów (chodziło m.in. o podawanie przez głosujących numeru PESEL). Teraz trwa nabór propozycji do budżetu. Głosowanie - na przełomie października i listopada.

22. Radna Klaudia Strzelecka dość niespodziewanie została szefową klubu radnych PiS. Zastąpiła dotychczasowego przewodniczącego Przemysława Alexandrowicza.

Czy 30-letnia Strzelecka jest najmłodszą szefową klubu w poznańskiej radzie miasta w ostatnich latach? Otóż wcale nie. Jeszcze szybciej, bo jako 29-latek, klubem PiS zaczynał kierować Szymon Szynkowski vel Sęk. Tak samo jak teraz Strzelecka łączył funkcję szefa klubu i komisji rewizyjnej rady miasta.

23. Szef NIK Marian Banaś odsunął swojego zastępcę Tadeusza Dziubę, byłego poznańskiego posła PiS, od nadzorowania kontroli. Domaga się jego odwołania. Dodatkowo złożył na niego doniesienie do prokuratury.

To reakcja na niedawne działania Dziuby, który - jak ustalił Onet - próbował wpływać na wyniki kontroli dotyczącej działań Beaty Kempy, gdy była ministrem ds. pomocy humanitarnej.