Poznań Spoza Kamery » Trawa nam wreszcie urośnie

18 czerwca 2011,

Trawa nam wreszcie urośnie

Euro 2012 - Poznań - Stadion Miejski - trawa - operator - Lech Poznań

Wreszcie coś pozytywnego dzieje się wokół stadionu w Poznaniu. Nie dość, że odbędzie się na nim całkiem spora impreza Red Bull X-Fighters – to przy okazji ma być wymienione podłoże i wreszcie skończą się problemy z trawą.

A trawa z poznańskiego stadionu jest już słynna. Podejrzewam, że nie tylko w samym Poznaniu.

Gdy jesienią otwierano obiekt, towarzyszyła temu wielka kampania promocyjna pod hasłem: „A nam już trawa rośnie”.

Gorzej miejscy spece od promocji wybrać nie mogli. Bo szybko okazało się, że trawa to właśnie jeden z poważniejszych mankamentów na nowym stadionie. Nie chciała rosnąć trzymać się podłoża, w boisku robiły się dziury.

Stadion otwarto we wrześniu. Ile razy od tego czasu wymieniano trawę? Niektórzy stracili już rachubę. A każda wymiana to koszt 300 tys. zł.

Jeśli więc impreza Red Bull X-Fighters pozwoli raz na zawsze rozwiązać problem trawy – trzeba się cieszyć.

Inna sprawa, że przed Euro 2012 UEFA i tak skontroluje jej stan i ewentualnie każe wymienić. Ale całego stadionu już nie przywiezie. A na tym poznańskim pozostało jeszcze trochę do zrobienia, żeby przystosować go do europejskich standardów. Chodzi też o niemałą kasę, bo ma to kosztować 32 mln zł.

Na operatora szykowany jest Lech Poznań. Niektórych to oburza – co nie dziwi, biorąc pod uwagę głośne ostatnio i niezbyt zdrowe powiązania między klubem a kibicami – ale w obecnej sytuacji wybór jest niewielki.

Wydaje mi się, że lepszy taki operator, niż żaden. Tym bardziej że Warszawa, Wrocław i Gdańsk już dawno wyłoniły operatorów dla swoich obiektów – jeszcze zanim zakończono budowę. Tymczasem w Poznaniu wciąż nie wiadomo, kto będzie zarządzał stadionem, kto odpowiednio przygotuje go do Euro 2012 i jak podzieli się z miastem kosztami. Te kwestie trzeba jak najszybciej rozstrzygnąć. Żebyśmy przypadkiem na turniej – i po nim – nie zostali z bezpańskim obiektem.

Seweryn Lipoński / 18 czerwca 2011