www.poznanspozakamery.pl
facebook.com/poznanspozakamery

Poznań Spoza Kamery » Prima aprilis po poznańsku. Top 50 żartów z ostatniego roku, które tak naprawdę... wcale nie były żartami

1 kwietnia 2019

Prima aprilis po poznańsku. Top 50 żartów z ostatniego roku, które tak naprawdę... wcale nie były żartami

Poznań - prima aprilis - 1 kwietnia - Jacek Jaśkowiak - Tadeusz Zysk - Jarosław Pucek - Tomasz Lewandowski

Dziś niemal wszędzie aż roi się od najróżniejszych żartów i psikusów. Tymczasem na Poznań Spoza Kamery już tradycyjnie zestawienie najśmieszniejszych zdarzeń i cytatów z minionego roku, które z pozoru też musiały być żartami... a jednak były całkiem serio.

Jak co roku muszę tu przytoczyć słowa Radka Nawrota - dziennikarza poznańskiej "Wyborczej" - że najlepsze żarty na 1 kwietnia to te, które tak naprawdę wcale żartami nie są.

To już któraś edycja takiego zestawienia. Podobnych wiadomości bowiem wcale nie brakuje:

-> Zobacz najlepsze poznańskie żarty, które nie były żartami, na prima aprilis 2018
-> Zobacz najlepsze poznańskie żarty, które nie były żartami, na prima aprilis 2017
-> Zobacz najlepsze poznańskie żarty, które nie były żartami, na prima aprilis 2015

Tym razem po drodze od 1 kwietnia do 1 kwietnia mieliśmy wybory samorządowe. Nic dziwnego, że to właśnie różne epizody z kampanii wyborczej zdominowały listę.

To wszystko, teoretycznie, po prostu nie miało prawa się wydarzyć. A jednak się wydarzyło. Było zabawnie, kuriozalnie, momentami nawet trochę strasznie.

TOP 50 ŻARTÓW, KTÓRE WCALE NIE BYŁY ŻARTAMI, Z OSTATNIEGO ROKU:

1. Złudne nadzieje posła Bartłomieja Wróblewskiego, który chyba do samego końca wierzył, że to jego prezes PiS wskaże jako kandydata na prezydenta Poznania.

2. Stwierdzenie posła Rafała Grupińskiego, szefa wielkopolskiej PO, że w 2014 r. "cała Platforma murem stanęła za Jackiem Jaśkowiakiem".

3. Nagła amnezja niemal wszystkich działaczy Nowoczesnej. Zaraz po wejściu w koalicję z Platformą Obywatelską zapomnieli wszystkie własne słowa krytyki wypowiedziane pod adresem Jacka Jaśkowiaka.

4. Ogłoszenie kandydatury Doroty Bonk-Hammermeister wysłane przez Prawo do Miasta... mailem w środku nocy.

5. Zapowiedzi Joanny Schmidt, zaraz po odejściu z Nowoczesnej, że ona też może wystartować w wyborach na prezydenta Poznania.

6. Rozmowa w TVN24, podczas której Joanna Schmidt ogłosiła, że jednak nie będzie kandydować. I dodała: "Szanse, że wygram, oceniam na mniej niż 50 proc.".

7. Przemyślenia Jacka Jaśkowiaka, że nie rozumie rozróby na stadionie podczas meczu Lecha z Legią, bo "trzecie miejsce w lidze to też sukces".

8. Prezydent wyjaśniający, że strefy kibica na Euro 2016 nie chciał, a na mundial 2018 chce, bo "to dwie zupełnie różne kategorie imprez".

9. Przegłosowany znienacka i fortelem wniosek o nieudzielenie prezydentowi Jaśkowiakowi absolutorium za 2017 r. Szefowa komisji rewizyjnej Klaudia Strzelecka z PiS dostała za to nawet Poznańskiego Oscara w kategorii "najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny".

10. Prezydent Jacek Jaśkowiak przekonujący, że Tomasz Lewandowski to świetny kandydat na prezydenta i że sam namawiał go do startu w wyborach, choć jeszcze rok wcześniej mówił o nim zupełnie co innego.

11. Kampania wyborcza, tfu, informacyjna w wykonaniu Jarosława Pucka i Ryszarda Grobelnego.



12. Wypowiedź Waldemara Witkowskiego, szefa Unii Pracy, dla "Głosu Wielkopolskiego": "Na pewno nie zgodziłbym się na bycie niczyim zastępcą. Takie propozycje były. Myślę, że nie muszę świecić światłem odbitym, bo sam je roztaczam".

13. Konferencja Tadeusza Zyska, na której przekonywał, że plac zabaw Wartofrajda w parku nad Wartą jest niepotrzebny, bo ponoć stoi pusty i nie bawią się tam dzieci.



14. Tekst na oficjalnej stronie miasta, w którym urzędnicy przekonywali, że w Poznaniu tak naprawdę lawinowo rośnie liczba mieszkańców.

15. Apel działaczy poznańskiej PO do prezydenta Jacka Jaśkowiaka, by zdymisjonował Tomasza Lewandowskiego lub namówił go, by jednak nie startował w wyborach.

16. Zaskakująca decyzja Joanny Jaśkowiak o rezygnacji ze startu w wyborach z list Prawa do Miasta, która, jak się szybko okazało, ostatecznie nie była żadną rezygnacją.

17. Jeszcze bardziej zaskakujące odnalezienie się tej samej Joanny Jaśkowiak na listach Koalicji Obywatelskiej do sejmiku województwa.

18. Kpiny Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania, z garnituru i butów Szymona Szynkowskiego vel Sęka - wiceministra spraw zagranicznych.



19. Próby dystansowania się Jarosława Pucka od rządów Ryszarda Grobelnego w sytuacji, gdy jednocześnie Grobelny pojawiał się na jego co drugiej konferencji, kandydował z jego list do rady miasta, a sam Pucek nazywał go "doradcą".

20. Wielka metamorfoza Tomasza Lipińskiego, któremu wystarczyło kilka tygodni i wyrzucenie z list PO, aby ze zwolennika Jacka Jaśkowiaka i zaciekłego krytyka PiS stać się zagorzałym krytykiem prezydenta. Jacek Saryusz-Wolski lubi to.

21. Pomysł budowy tramwaju w tunelu - czyli tzw. premetra - pod centrum miasta zgłoszony przez Tadeusza Zyska. I jego zapowiedzi, że pieniądze się znajdą, bo "przecież ludzie płacą podatki".

22. Spór Włodzimierza Nowaka z Wojciechem Bratkowskim o to, kto wymyślił nazwę "Poznań Od Nowa", bo "ludzie już mylą nazwy obu komitetów".

23. Zapowiedź Włodzimierza Nowaka, że zamierza wygrać wybory, na łamach "Głosu Wielkopolskiego".

24. Wieczorne przygody Włodzimierza Nowaka z 17 września, gdy najpierw nie dotarł na wywiad do studia WTK, a potem nie dotarł też do miejskiej komisji wyborczej z zebranymi podpisami. I w wyborach nie wystartował. Tak, za to też był Oscar.

25. Wypowiedź Tomasza Lipińskiego dla "Wyborczej", że w wyborach 2014 "z Grobelnym wygrałby każdy, wystarczyło wejść do II tury".

26. Szef poznańskiego SLD startujący do rady miasta bynajmniej nie z list Lewicy, tylko z konkurencyjnego komitetu Jarosława Pucka.

27. Materiał TVP Poznań, w którym Tadeusz Zysk wystąpił nie jako kandydat PiS na prezydenta Poznania, tylko w roli eksperta.


28. Komentarz Tomasza Lewandowskiego - wówczas wiceprezydenta odpowiedzialnego m.in. za sport - na Facebooku, gdzie pomylił stadionowy Kocioł z Żyletą.

29. Krytyka ze strony Doroty Bonk-Hammermeister, kandydatki koalicji Prawo do Miasta, w sprawach polityki transportowej i ekologicznej miasta. Czyli obszarów, za które w ekipie prezydenta Jaśkowiaka odpowiadał... Maciej Wudarski, także z koalicji Prawo do Miasta.

30. Sugestie Jacka Jaśkowiaka w wywiadzie dla "Głosu Wielkopolskiego", że Tomasz Lipiński wyleciał z list Koalicji Obywatelskiej, bo "rada miasta potrzebuje wymiany osób, które zasiadają tam przez bardzo wiele lat".

31. Wywiad z Tadeuszem Zyskiem w WTK, w którym kandydat PiS przekonywał m.in., że poznańskie tramwaje jeżdżą puste, stwierdził też, że "konstytucję łamią wszyscy", i nie zaprzeczył, że robią to również prezydent Andrzej Duda oraz rząd Mateusza Morawieckiego.



32. I jeszcze jedno - w tym samym wywiadzie Zysk zdążył przyrównać Unię Europejską do PZPR.

33. Dobra samoocena Macieja Wudarskiego, który stwierdził, że własną pracę w roli wiceprezydenta ocenia "na taką dobrą czwórkę".

34. Teatralne wyjście Tadeusza Zyska z debaty prezydenckiej w TOK FM.

35. Wspólna konferencja Tadeusza Zyska z Bartłomiejem Wróblewskim.

36. Wspólna konferencja Tomasza Lewandowskiego z Włodzimierzem Czarzastym.

37. Komunikacyjne obietnice w programie wyborczym Jacka Jaśkowiaka, które w dużej części okazały się niezrealizowanymi, przeklejonymi obietnicami Jaśkowiaka z wyborów 2014.

38. Zaklinanie rzeczywistości przez Jarosława Pucka. Lider komitetu Dobro Miasta ufał sondażom tylko wtedy, gdy miał w nich niezłe notowania. Kiedy te zaczęły spadać - zaczął sondaże deprecjonować.

39. Zapowiedzi Jacka Jaśkowiaka, że chce dalszej koalicji z Tomaszem Lewandowskim i lewicą "bez względu na wynik wyborów", a co było potem - to wiemy.

40. Porady Wojciecha Bratkowskiego podczas debaty w WTK, gdy zasugerował Jackowi Jaśkowiakowi "wizytę u specjalisty". Później Bratkowski przekonywał, że wcale nie miał na myśli lekarza psychiatry, tylko... specjalistę ds. wizerunku.

41. Deklaracja Przemysława Hinca, że zgodziłby się na pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej w Poznaniu, jeśli "dostałby za to most". Później twierdził, że chodziło mu o... pomnik w kształcie mostu.

42. Wizyty Macieja Wudarskiego na ul. Głogowskiej i w innych miejscach, gdzie zapowiadał zmiany, których sam wcześniej nie wprowadził jako wiceprezydent.

43. Dyskusja w TVP Poznań, na którą nie przyszedł bojkotujący telewizję publiczną Jacek Jaśkowiak, więc debata odbyła się z udziałem... samych ekspertów.

44. Propozycja Jacka Jaśkowiaka, by Lewica z Prawem do Miasta - które żarły się przez całą kampanię - utworzyły w radzie miasta wspólny klub.

45. Decyzja Tomasza Lewandowskiego, by wobec fiaska tych rozmów zostać prezesem ZKZL-u, rezygnując z miejsca w radzie miasta.

46. Pochwalne listy do Macieja Wudarskiego i Tomasza Lewandowskiego, które Jacek Jaśkowiak odczytał im, ogłaszając jednocześnie ich dymisję.

47. Marcin Gołek, dotąd asystent Jaśkowiaka i jego doradca, wiceprezesem spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.



48. Desant kandydatów spoza regionu na listy do Parlamentu Europejskiego z Wielkopolski. Jedyną ogłoszoną do tej pory miejscową "jedynką" jest Waldemar Witkowski z koalicji Lewica Razem.

49. Tak a propos Witkowskiego, zaraz po ogłoszeniu startu stwierdził, że zawsze jest dla listy "wartością dodaną". No pewnie. To pewnie dzięki temu już cztery razy nie zdołał wejść do Sejmu i raz do Senatu.

50. Wybory do rady osiedla Warszawskie-Pomet-Maltańskie, gdzie na os. Maltańskim wystarczyły trzy głosy, aby wejść do rady. Jak na złość takich kandydatów z trzema głosami było dwoje. Musiał zadecydować rzut monetą.

Seweryn Lipoński / 1 kwietnia 2019