www.poznanspozakamery.pl
facebook.com/poznanspozakamery

Poznań Spoza Kamery » To wszystko raczej nie miało prawa się wydarzyć w 2018 r. Zobaczmy, co z tej listy mimo wszystko się wydarzyło...

1 stycznia 2019

To wszystko raczej nie miało prawa się wydarzyć w 2018 r. Zobaczmy, co z tej listy mimo wszystko się wydarzyło...

Poznań - 2018 - Jacek Jaśkowiak - Tomasz Lewandowski - Nowoczesna - PiS - Zbigniew Hoffmann - polityka

Prezydent Jacek Jaśkowiak faktycznie nie przegrał wyborów, nie ruszyła przebudowa starego dworca PKP ani nowej hali widowiskowo-sportowej, a minister Anna Zalewska nie zwróciła miastu 16 mln zł kosztów reformy oświaty. Ale kilka innych rzeczy teoretycznie nie mogło się wydarzyć... a jednak się wydarzyło.

Przypomnijcie sobie, co było dokładnie rok temu. Minęło niby tylko 12 miesięcy, ale wówczas:

- Kamil Stoch był w połowie drogi do efektownego wygrania wszystkich czterech konkursów Turnieju Czterech Skoczni, zaś Japończyk Ryoyu Kobayashi pałętał się gdzieś po drugiej, trzeciej dziesiątce

- Antoni Macierewicz wciąż był ministrem obrony narodowej (jeszcze będzie tu o nim mowa...), a Witold Waszczykowski - szefem polskiej dyplomacji

- Jacek Jaśkowiak miał tylko poparcie PO, a nie żadnej Koalicji Obywatelskiej, zaś Nowoczesna wciąż zarzekała się, że wystawi własnego kandydata na prezydenta Poznania

No nieźle, trochę się pozmieniało, prawda? Mimo wszystko zamieściłem tu wtedy ułożoną z przymrużeniem oka listę 47 rzeczy, które według wszelkiej logiki nie powinny się wydarzyć w 2018 r.

CAŁY TEKST: Zobaczcie 47 rzeczy, które (prawie) na pewno nie wydarzą się w Poznaniu w 2018 roku

Teraz najwyższy czas sprawdzić - też oczywiście z przymrużeniem oka - w jakich sprawach ta logika się sprawdziła, a w których punktach kompletnie wzięła w łeb.

Jedziemy więc po kolei:

1. Prezydent Jacek Jaśkowiak nie przegra wyborów.

No umówmy się... to akurat było łatwe do przewidzenia.

2. Ale nie zdoła też ich wygrać w I turze.

Niezbadane są wyroki boskie... znaczy się wyroki wyborców ;)



3. W związku z powyższym – nie będzie potrzeby ponownej wymiany mebli przy pl. Kolegiackim dla nowego prezydenta.

Z tego, co widziałem, urząd właśnie zamawia jakieś meble. Ale faktycznie nie do gabinetu prezydenta.

4. Działacze Nowoczesnej nie poprą Jacka Jaśkowiaka przed I turą wyborów.

Nie doceniłem zdolności koalicyjnych Nowoczesnej i jej braku konsekwencji.

5. Za to nie będą mieli żadnych oporów, by poprzeć go przed II turą, jeśli przejdzie do niej także kandydat PiS.

Dla Jaśkowiaka, przy poparciu całej Koalicji Obywatelskiej, żadna II tura - jak się okazało - nie była już potrzebna.

6. Wiceprezydent Tomasz Lewandowski nie zapomni o swoich prezydenckich ambicjach.

Nie zapomniał... choć koniec końców nie wyszedł na tym najlepiej.

7. Jednak jeśli faktycznie zdecyduje się kandydować, to z jego ust nie padnie ani jedno złe słowo o Jacku Jaśkowiaku.

Ktoś sobie coś przypomina? Cokolwiek?

8. Radni Zjednoczonej Lewicy nie zdołają przeforsować darmowej komunikacji dla wszystkich uczniów.

No, dla wszystkich nie, bo licealiści dalej płacą za bilety. Ale pudło w tym punkcie było blisko.

9. Radni Platformy, pamiętając niedawną nauczkę, już więcej niczego im w tej sprawie nie obiecają.

Ostatecznie jednak ulegli, obiecali i nawet przegłosowali.



10. Nie ruszy budowa żadnej nowej hali widowiskowo-sportowej w Poznaniu.

Nie ruszyła, a ta, która jest, zaczęła się lekko sypać.

11. Nie zdoła do tego doprowadzić nawet poseł Bartłomiej Wróblewski.

Nie zdołał nawet w duecie z Tadeuszem Zyskiem.

12. Poseł Bartłomiej Wróblewski, skoro o nim mowa, już więcej nie przyjedzie do urzędu przy pl. Kolegiackim z zapaloną kontrolką rezerwy paliwa.

Jeśli nawet się zdarzyło, to tym razem sam dźwigał kanistry, a nie z pomocą strażników...

13. Miasto wciąż nie zdoła wynająć wszystkich lokali pod rondem Kaponiera.

Jest lepiej, niż było, ale na poziomie -1 duży lokal wciąż stoi pusty.

14. Znad Poznania nie zniknie smog. Nawet mimo uchwały antysmogowej i najnowszej kampanii społecznej.

Pomiary w listopadzie były dramatyczne. Z dnia na dzień, po latach zaniedbywania tematu, to żadne uchwały ani kampanie nie pomogą.

15. Władze PKP nie zaczną przebudowy starego gmachu dworca Poznań Główny, wątpliwe nawet, czy dowiemy się w ogóle, jak ma wyglądać po przebudowie.

Ha! To akurat było prorocze.



16. Nie skończą się awarie rowerów miejskich.

Cały czas nie wiadomo dokładnie, ile z tych blisko 2 mln wypożyczeń to wypożyczenia fikcyjne, bo np. rower nie chciał się wypiąć ze stacji.

17. Prezydent Jacek Jaśkowiak nie zmieni zdania, że te awarie to rzadkość, „no czasem może się któryś popsuje”.

Rozrastający się system rowerów miejskich jest - zresztą poniekąd całkiem słusznie - jedną z tych rzeczy, którymi Jaśkowiak bardzo się chwali.

18. Żona prezydenta, Joanna Jaśkowiak, nie wystartuje do rady miasta z list Nowoczesnej.

No, do rady miasta to nie, ale i tu było bardzo blisko pomyłki...

19. Katy Perry nie da koncertu w Poznaniu. Nie zmieni tego nawet radny Michał Boruczkowski.

Na razie musieliśmy się zadowolić występami Dawidem Podsiadło w Arenie na MTP.

20. Wojewoda Zbigniew Hoffmann nie zdekomunizuje już żadnych kolejnych ulic w Poznaniu.

A ta, którą "zdekomunizował" już pod koniec 2017 r., odzyskała nazwę 23 Lutego. W Wiadomościach TVP powiedzieliby, że nastąpiła jej rekomunizacja.

21. Nie zdekomunizuje również akademika Hanka przy al. Niepodległości.

Akademik Hanka, choć po gruntownym remoncie, to wciąż pod tą samą nazwą!

22. Z centrum Poznania, wbrew zapewnieniom prezydenta Jaśkowiaka, nie znikną korki samochodowe.

Jeśli ktoś wątpi, to polecam Garbary lub ul. Królowej Jadwigi tak po godz. 15, sam się przekona.

23. Festiwal piosenki w Opolu nie przeniesie się do Poznania. Choć prezydent Jacek Jaśkowiak, tak po cichu, pewnie nie miałby nic przeciwko.

Tulia, Girls on Fire i inni zgarnęli nagrody w Opolu, tym razem w normalnym czerwcowym terminie i bez żadnych afer.

24. Minister Antoni Macierewicz nie ugnie się w sprawie apelu smoleńskiego na uroczystościach.

Przyznaję, nie przewidziałem, że nie będzie już samego ministra Macierewicza.

25. Co za tym idzie – rocznice Czerwca ’56 i powstania wielkopolskiego znowu odbędą się bez wojska.

Było wojsko, nie było apelu smoleńskiego.



26. Nie będzie choćby jednego dnia, w którym wszystkie tramwaje w Poznaniu jeździłyby po swoich stałych trasach.

Było blisko we wrześniu, gdy tramwaje wróciły na Św. Marcin, ale chwilę wcześniej zamknięto dla nich rondo Żegrze.

27. Radny Michał Grześ nie przestanie pisać interpelacji w sprawie zoo i jego dyrektorki.

Nie było ich aż tyle, co w poprzednich latach, ale np. w styczniu pan radny pytał o inwestycje w zoo.

28. Radny Michał Boruczkowski nie przestanie rozpoczynać swoich interpelacji słowami: „Panie prezydencie, lud Poznania domaga się zmian”.

Nie przestał. Jesienią za to przestał być radnym, więc jego kolejnych interpelacji już nie będzie.

29. Żadne działania rządzących nie wywołają już tak masowych protestów, jak lipcowe „łańcuchy światła”, gdy w obronie niezależności sądów protestowało nawet po kilkanaście tysięcy ludzi.

Tak masowych demonstracji już faktycznie nie było.

30. Takie protesty mogłoby wywołać jakieś poważne majstrowanie przy organizacji wyborów, ale na to PiS się nie zdecyduje, przynajmniej dopóki ma wysokie notowania.

Partia rządząca zachowała wysokie notowania i nie majstrowała przy wyborach (a przynajmniej nic nam na ten temat nie wiadomo).

31. Ryszard Grobelny, Mirosław Kruszyński i Sławomir Hinc nie utworzą w sejmiku klubu byłych prezydentów i wiceprezydentów Poznania.

Oczywiście nie utworzyli, a poza tym żadnego z nich w sejmiku już nie ma (Hinc się nie dostał, Grobelny z Kruszyńskim nie kandydowali).

32. Koszty budowy całej trasy tramwajowej na Naramowice i ul. Nowej Naramowickiej nie wrosną do miliarda złotych. Jeszcze nie...

Jeszcze nie, choć etap I i tak okazał się droższy niż kosztorys - 380 mln zł zamiast 330 mln zł.



33. Tym razem miejscy radni nie złożą ponad 500 poprawek do budżetu miasta. Po prostu instynkt samozachowawczy podpowie im, że przyda się jednak odrobina snu.

Tym razem poprawek było jedynie około 100. Zwłaszcza PO zagrała sprytnie, bo w ramach jednej poprawki zgłaszała tak naprawdę po kilkanaście różnych inwestycji.

34. Kibice Lecha Poznań nie przestaną wywieszać transparentów o Jacku Jaśkowiaku.

Nawet w ciszy wyborczej na trybunach przy ul. Bułgarskiej wisiał transparent "Poznań: kierunek normalność".

35. I nadal nie będą to bynajmniej transparenty z wyrazami poparcia i sympatii dla prezydenta.

Ponoć padały okrzyki typu "Jaśkowiak! Co? Ty k...", które mówiły same za siebie.

36. Minister Anna Zalewska nie zwróci Poznaniowi 16 mln zł kosztów reformy oświaty.

Wiceprezydent Mariusz Wiśniewski nie spodziewał się tu chyba żadnych cudów.

37. Tadeusz Zysk nie wyda wywiadu rzeki z Jackiem Jaśkowiakiem. Jeśliby nawet chciał... to już się spóźnił.

Za to Wydawnictwo Poznańskie po wyborach zachęcało do kupowania książki z Jaśkowiakiem, przekonując, że "liczą się książki, a nie zysk".

38. Nie wyda także wywiadu rzeki z samym sobą.

Nie doczekaliśmy się, za to zastanawiam się, gdzie jest obiecana książka z wnioskami z debat sprzed ponad roku? ;)

39. Władze Poznania znowu nie zrobią we wrześniu całego tygodnia bez samochodu.

Mimo różnych atrakcji, towarzyszących tygodniowi zrównoważonego transportu, z dokumentami auta zamiast biletu znów można było jeździć tylko jeden dzień.

40. Pracownicy Zarządu Dróg Miejskich i paru innych miejskich instytucji nie przestaną kompromitować wiceprezydenta Macieja Wudarskiego.

I to do tego stopnia, że teraz nie ma już samego wiceprezydenta Wudarskiego...

41. Politycy PiS nie wpiszą już punktu o budowie dróg rowerowych do programu wyborczego.

Bingo. W programie wyborczym Tadeusza Zyska było o premetrze, o wiaduktach, za to nic o trasach rowerowych.

Słowo "rowerzyści" pojawiło się tylko w kontekście budowy... premetra: "(...) Premetra, które przysłuży się zarówno pieszym, rowerzystom, jak i korzystającym z aut".

Z kolei w programie PiS do rady miasta znalazła się lakoniczna wzmianka: "Skoro zainwestowano istotne środki finansowe w budowę dróg rowerowych, trzeba teraz zadbać o to, aby połączyć je w jedną sieć".

42. Nie powstanie w Poznaniu żadne nowe centrum handlowe.

I nie zanosi się, by cokolwiek było w planach.

43. Z kolei żadna z istniejących już galerii handlowych nie padnie.

Nawet Galeria Malta, której dotyczyło najwięcej spekulacji, wciąż się trzyma.

44. Nie dojdzie do debaty Jacka Jaśkowiaka z Ryszardem Grobelnym.

Nie doszło, choć Jaśkowiak chętnie zarzucał Jarosławowi Puckowi, że stoi za nim właśnie Grobelny.

45. Prezydent Jacek Jaśkowiak i wojewoda Zbigniew Hoffmann nadal nie dogadają się, jak to właściwie było z tym rowerem, na którym kiedyś ponoć jeździli.

Dziś w ogóle mogliby mieć z tym problem, choćby na rondzie Kaponiera, gdzie panu wojewodzie nie podoba się pas rowerowy wymalowany przez ludzi Jaśkowiaka.



46. I wciąż nie będą mogli się zdecydować, czy powinni zwracać się do siebie „Zbyszku”, „Jacku”, czy jednak „panie wojewodo”, „panie prezydencie”.

Przez ostatni rok zdecydowanie częściej mieliśmy do czynienia ze zdystansowaną, oficjalną formą "pan prezydent", "pan wojewoda".

47. Przed wyborami 2018 żaden polityk PiS nie będzie miał tak świetnej reklamy, jak Tadeusz Dziuba, Bartłomiej Wróblewski i Szymon Szynkowski vel Sęk latem zeszłego roku na bannerze zafundowanym przez Nowoczesną przy rondzie Kaponiera.

Jak na ironię - w tym samym miejscu przed wyborami wisiała wielka reklama Jacka Jaśkowiaka.

Seweryn Lipoński / 1 stycznia 2019