www.poznanspozakamery.pl
facebook.com/poznanspozakamery

Poznań Spoza Kamery » Wybory 2018. PRZEGLĄD PRASY 29 SIERPNIA. Tadeusz Zysk: Zastąpiono coś, co nie było dobre, czymś jeszcze gorszym

29 sierpnia 2018

Wybory 2018. PRZEGLĄD PRASY 29 SIERPNIA. Tadeusz Zysk: Zastąpiono coś, co nie było dobre, czymś jeszcze gorszym

Wybory 2018 - Poznań - przegląd prasy - Tadeusz Zysk - Jacek Jaśkowiak - Państwowa Komisja Wyborcza

- W pewnym sensie rozumiem wybory ludzi, którzy porzucili poprzedni układ władzy i wybrali Jacka Jaśkowiaka – mówi Tadeusz Zysk w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl. Dziś w poznańskich mediach także o kampanii w internecie i o tym, że w tegorocznych wyborach nie będzie już tzw. książeczki do głosowania.

Przypomnijmy, że to właśnie „książeczka” była jedną z przyczyn, dla których w wyborach 2014 było tak dużo nieważnych głosów. Poza tym mogła przyczynić się do wysokiego wyniku PSL – które było na jej pierwszej stronie.

Teraz już wiadomo, że zamiast książeczki będzie jedna duża karta ze wszystkimi kandydatami, ogłosiła to Państwowa Komisja Wyborcza.

GŁOS WIELKOPOLSKI

Dziennik ruszył już parę dni temu z plebiscytem na najlepszego poznańskiego radnego. Dziś z tej okazji duży tekst, autorstwa Bogny Kisiel i Błażeja Dąbkowskiego, podsumowujący całą minioną kadencję w radzie miasta.

Koalicja PO z PRO, dzięki której udało się uchwalić budżet na 2015 r. trwała krótko, a rozstanie wywołało wrogość, utrzymującą się do dziś. Dopiero połączenie sił PO i Lewicy przyniosło pewną stabilizację, choć tarć nie brakuje. (…)

Należy jednak podkreślić, że mimo różnych perturbacji poznańscy radni ostatnie cztery lata spędzili pracowicie. Jedni swoje zasługi mierzą liczbą napisanych interpelacji, inni – skutecznością w rozwiązywaniu problemów mieszkańców czy też wdrażania swoich pomysłów w życie.


Tym razem w wyborach nie będzie tzw. książeczki. Głosy oddamy na dużych kartach ze wszystkimi kandydatami. To wiadomość ogólnopolska – ale ważna.

Jeszcze kilka miesięcy temu planowano, że płachta będzie w formacie A0, czyli wielkości ściennej mapy o wysokości 120 cm. (…) Ostatecznie tak dużego formatu udało się uniknąć. Wszystko dzięki ostatniej nowelizacji kodeksu wyborczego.

- Te karty znacznie się zmniejszyły z uwagi na to, że kodeks zmienił zasady liczby kandydatów. Kiedyś można było zgłaszać dwa razy tylu, ile jest miejsc. Teraz można zgłaszać tylu kandydatów, ile jest mandatów w danym okręgu plus dwa – wyjaśniał szef PKW.


CAŁY MATERIAŁ: Głosy oddamy na pojedynczych kartach

GAZETA WYBORCZA POZNAŃ

Z typowo wyborczych doniesień nic. Jest jednak duży artykuł po wczorajszym oświadczeniu MPK Poznań dotyczącym tęczowych chorągiewek, czyli sprawy, która może się ciągnąć za Jackiem Jaśkowiakiem w dalszej części kampanii.

MPK twierdzi, że wywiązało się częściowo z umowy z Grupą Stonewall i nie widzi podstaw, by płacić odszkodowanie za zdjęcie tęczowych chorągiewek z tramwajów. Broni też swoich pracowników, którzy odmówili wyjechania na trasy i zagrozili strajkiem. (...)

W oświadczeniu czytamy: „Motorniczowie doznawali wielu przykrości, padały pod ich adresem niewybredne uwagi czy wręcz inwektywy. Zgłaszali, że następnego dnia skorzystają z urlopów i nie stawią się do pracy, żeby oszczędzić sobie dalszych przykrości”.


Tymczasem Grupa Stonewall zdania nie zmienia. Jej rzecznik podkreśla, że stowarzyszeniu zależało przede wszystkim na tym, by chorągiewki jeździły w sobotę (czyli w dniu marszu równości), a tłumaczenia decyzji MPK jego zdaniem są chaotyczne.

- Najpierw przedsiębiorstwo tłumaczy się niechęcią pracowników, później nie umie podać liczby osób, które nie chciały jeździć z tęczowymi chorągiewkami – mówi Mateusz Sulwiński.

CAŁY MATERIAŁ: MPK Poznań „nie widzi podstaw” do odszkodowania za zdjęcie tęczowych chorągiewek z tramwajów

Dodajmy, że tekst w skróconej wersji znalazł się również na ogólnopolskich stronach „Wyborczej”.

RADIO POZNAŃ

Dużo drobnych informacji o wyborach z całego regionu. W Lesznie kampania wyborcza przeniosła się na Facebooka, w okolicach Gostynia i Rawicza samorządowcy łączą siły przeciw pomysłom budowy kopalni, a w Kaliszu Kukiz’15 proponuje darmową komunikację i likwidację straży miejskiej.

Minął już termin zgłaszania komitetów wyborczych.

Przedstawiciele niektórych z nich czekali do ostatniej chwili. - Tak było w Poznaniu - mówi Paweł Nowek z Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Poznaniu.

- Wczoraj zostało u nas przyjętych 41 zgłoszeń. W tej chwili mamy zarejestrowanych 138 komitetów. Zgłoszenia, które wpłynęły wczoraj są teraz rozpatrywane i w ciągu trzech dni komisarze wyborczy powinni te komitety zarejestrować bądź odmówić, jeśli będą jakieś braki formalne – informuje Nowek.


CAŁY MATERIAŁ: Ile zgłoszono komitetów?

WPOLITYCE.PL

To niecodzienny „gość” w poznańskim przeglądzie mediów, ale tak się złożyło, że portal akurat zamieścił obszerny wywiad z Tadeuszem Zyskiem.

- W pewnym sensie rozumiem wybory ludzi, którzy porzucili poprzedni układ władzy, którzy byli niezadowoleni, wybrali Jacka Jaśkowiaka. Wierzę, że ludzie są w stanie adekwatnie ocenić funkcjonowanie obecnych władz, potrafią dostrzec, że zastąpiono coś, co było nieefektywne, niezbyt dobre, czymś jeszcze gorszym.

Miasto się wyludnia, to bolesny fakt. Z czego on wynika?
- Myślę, że to przede wszystkim jest efekt braku atrakcyjności miasta. (…) Ten proces zaczął się prawdopodobnie pod koniec lat 90. A myśmy go nie zdiagnozowali. (…)

Trzeba wytworzyć aurę Poznania jako miejsca wyjątkowego. Poznań musi przywrócić te marki, które oddziaływały jako magnes. Taką marką był Uniwersytet, z matematyką na najwyższym poziomie, były nią Targi. (…)

Jest pan wolny od ideologicznego formatowania ludzi?
- Ależ oczywiście. Interesują mnie kompetencje i fachowość.


CAŁY WYWIAD: Dr Tadeusz Zysk, kandydat PiS na prezydenta Poznania: Trzeba odbudować atrakcyjność miasta

TVP POZNAŃ

Tym razem Teleskop przyjrzał się działaniom kandydatów na prezydenta Poznania w internecie.

Autorka przytacza m.in. tweety wokół sprawy zarobków prezydenta Jacka Jaśkowiaka, które w miniony weekend wytknął mu Jarosław Pucek.

Z kolei aktywnemu w sieci Jarosławowi Puckowi, który przez niektórych nazywany jest czarnym koniem wyścigu o fotel prezydenta Poznania, dosolić postanowił wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

I tu Anna Molska przytacza tweeta, w którym Szynkowski vel Sęk wypominał Puckowi, że ten kiedyś był w Unii Wolności i w PO, a teraz podkreśla swoją bezpartyjność.

- Tego nigdy nie ukrywałem i nigdy się nie wstydziłem. Różnica między nami jest taka, że ja zrozumiałem funkcjonowanie partii politycznych i nie chcę mieć z tym do czynienia na poziomie samorządu, a Szymon Szynkowski nadal w tym tkwi i musi słuchać rozkazów z Warszawy – odpowiada Jarosław Pucek.

Teleskop krótko opisuje też, jak w internecie promuje się właśnie Pucek, jak robi to Tadeusz Zysk, jak Tomasz Lewandowski, a jak Dorota Bonk-Hammermeister. O internetowych działaniach Jaśkowiaka ani słowa.

- Kampania wyborcza musi być prowadzona równolegle. Tak jak nie wyobrażam sobie prowadzenia kampanii tylko w internecie, tak nie wyobrażam sobie, żeby tylko chodzić po ulicach i tylko rozmawiać z ludźmi bez obecności w internecie – uważa Dorota Bonk-Hammermeister.

CAŁY MATERIAŁ W TELESKOPIE (od 5:25): Kampania wyborcza nabiera tempa

TELEWIZJA WTK

Tu, podobnie jak w Radiu Poznań, cały materiał o zgłoszonych komitetach.


Seweryn Lipoński / 29 sierpnia 2018