Poznań Spoza Kamery » Jacek Jaśkowiak do odpowiedzi. Sprawdzamy 30 obietnic prezydenta Poznania sprzed wyborów

7 grudnia 2016

Jacek Jaśkowiak do odpowiedzi. Sprawdzamy 30 obietnic prezydenta Poznania sprzed wyborów

Poznań - Jacek Jaśkowiak - Platforma Obywatelska - wybory 2014 - obietnice wyborcze - kampania wyborcza

Zaraz po II turze wyborów sporządziłem listę 30 obietnic Jacka Jaśkowiaka z jego programu, debat i wywiadów, jakich udzielał w kampanii. Prezydent jest na półmetku kadencji. Pora odpytać go z tej listy.

To był łatwiejszy etap. Teraz zaczyna się ten trudniejszy - etap ciężkiej pracy dla Poznania i mieszkańców

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w grudniu 2014 r. tuż po wygranych wyborach



Pamiętacie może największy postrach z Waszych szkolnych lat? Nauczyciela, który już wchodząc do sali powodował, że zapadała cisza jak makiem zasiał? A później mogło być już tylko coraz groźniej.

Tak właśnie zapamiętałem moją nauczycielkę fizyki z gimnazjum. Zaraz po sprawdzeniu obecności zaczynała jeździć długopisem wzdłuż listy uczniów. Od góry do dołu – i z powrotem. I tak kilka razy. Wreszcie długopis się zatrzymywał. Wszyscy wstrzymywali oddech.

- Proszę do odpowiedzi... – mówiła pani profesor. Niemal szeptem, ale panowała taka cisza, że wszyscy doskonale ją słyszeli, nawet ci z ostatnich ławek. Pani profesor na moment zawieszała głos jak w jakimś horrorze Stephena Kinga.

I w końcu, po paru sekundach grozy, wyczytywała nazwisko nieszczęśnika.

Gdyby pani profesor przypadkiem uczyła nie fizyki, tylko sztuki zarządzania miastem, w tym tygodniu do odpowiedzi niechybnie zostałby wywołany Jacek Jaśkowiak.

I miałby z czego odpowiadać. Tak się bowiem składa, że zakres materiału, z którego mógłby zostać odpytany przy tablicy, sporządził osobiście – dwa lata temu w kampanii wyborczej.

Teraz – już na półmetku kadencji – wszyscy poznaniacy mogą powiedzieć: sprawdzam!

Prezydent Poznania do wyborów szedł z programem złożonym z 46 obietnic. Z dzisiejszego punktu widzenia pewną ciekawostką jest fakt, że ów program jednocześnie był programem Platformy Obywatelskiej, choć teraz część działaczy PO zapewne wolałaby się nie przyznawać do niektórych punktów...



Jednak to nie sam program Jacka Jaśkowiaka posłuży mi do rozliczenia jego obietnic. Jest w nim tyle mętnych, gładko brzmiących obietnic, że przed rokiem miałem duży problem, jak w ogóle sprawdzić, czy niektóre z nich zostały wykonane.

Pozwólcie zatem, że zamiast tego posłużę się czymś innym. To lista 30 KONKRETNYCH obietnic i zapowiedzi, którą sporządziłem 1 grudnia 2014 r., czyli dokładnie dzień po zwycięstwie Jacka Jaśkowiaka w II turze wyborów.

To oczywiście w dużej mierze obietnice właśnie z jego programu wyborczego. Ale tylko te szczegółowe. I nie tylko one, bo posługiwałem się też obietnicami, jakie składał podczas debat, w wywiadach, a także gdy pomiędzy I a II turą podpisał się pod postulatami lewicy i społeczników.

KRÓTKA LEGENDA:

Na zielono obietnice, które już zostały spełnione, lub są w fazie realizacji – i to na ostatniej prostej.

Na czerwono obietnice, w sprawie których Jacek Jaśkowiak i jego ludzie nie zrobili nic lub prawie nic, ewentualnie – zaczęli robić za późno i stąd małe szanse na powodzenie w tej kadencji.

Na czarno obietnice, których na razie nie da się jednoznacznie rozliczyć, bo np. są w trakcie realizacji i trudno obecnie dywagować, czy ostatecznie uda się je spełnić, czy nie.

No to... jedziemy! Panie prezydencie Jaśkowiak, prosimy do odpowiedzi.

1. Audyty w urzędzie i w miejskich spółkach.
Najgłośniej było akurat o audycie, który przeprowadził nie Jaśkowiak, tylko NIK. Oczywiście chodzi o nieprawidłowości przy Kaponierze. Zgodnie z zapowiedziami urząd zlecił też własne audyty – ale o ich wynikach jakoś cicho. Zaczynają dopytywać o to miejscy radni.

2. Odpowiedzialność za błędy urzędników.
Z pewnością mamy z tego powodu większą rotację niż za Ryszarda Grobelnego. Skałecki, Pachciarz, Augustyn – to kilka przykładów pierwszych z brzegu.

3. Tylko umowy o pracę w urzędzie i miejskich jednostkach.
Zapowiedzi zapowiedziami... Tymczasem Jacek Jaśkowiak przez półtora roku tolerował sytuację, w której dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego na potęgę zatrudniał ludzi przez agencję pracy tymczasowej. Mało tego – w ZTM mamy kolejny taki przetarg.



4. Nowy wizerunek Starego Rynku.
Miasto ciągle robi tylko przymiarki do przebudowy płyty rynku, którą zapowiadał jeszcze Ryszard Grobelny. Prezydent Jaśkowiak ruszył za to na wojnę z klubami go-go. Jeszcze nie wiemy, jakie będą jej skutki.

5. Zagospodarowanie centrów handlowych.
Ta zapowiedź opierała się na założeniu Jacka Jaśkowiaka, że galerie handlowe zaczną padać, jedna po drugiej. Na razie nic takiego się nie szykuje. Nowe centrum handlowe Posnania rozkręca się i przyciąga tłumy klientów, a sam prezydent postanowił iść na zimną wojnę z takimi obiektami.

6. Marina nad Wartą.
Jest marina w starym porcie, a także cztery plaże miejskie, wypożyczalnia sprzętu, tramwaj wodny... I jeszcze parę innych atrakcji. A także tłumy ludzi nad rzeką.

7. Park na Stadionie Szyca.
Na razie Stadionem Szyca zdecydowanie bardziej niż Jacek Jaśkowiak interesuje się komisja rewizyjna rady miasta.

8. Pl. Kolegiacki dla pieszych i rowerzystów.
Zaczęło się od usunięcia parkingu z dziedzińca urzędu. Lada dzień rusza parking przy ul. Za Bramką i zapewne wtedy można spodziewać się konkretnych działań. Mamy też rozstrzygnięty konkurs na koncepcję rewitalizacji placu.

9. Tramwaj na Naramowice.
Trasa na Naramowice miała być gotowa w tej kadencji – czyli do jesieni 2018 r. Już wiemy, że wtedy to dopiero rozpocznie się jej budowa. Jeszcze nie jest też pewne, czy będą unijne pieniądze na II etap, czyli od pętli Wilczak do Małych Garbar.



10. Tramwaj na ul. Ratajczaka.
Jest ciągle w planach. Ale został odsunięty w czasie – w pierwszej kolejności miasto zamierza przebudować Św. Marcin, ul. 27 Grudnia i inne okoliczne ulice.

11. Przebudowa ronda Rataje.
Tu zanosi się na spektakularną porażkę miasta. Nie piszę, że tylko Jacka Jaśkowiaka, bo na tę minę tak naprawdę wsadziła go poprzednia ekipa. Miała być wielka przebudowa, dwupoziomowe rondo, ale z braku kasy (także tej unijnej) skończy się prawdopodobnie na drobnym liftingu.

12. Budowa ul. Nowej Głogowskiej.
A to w ogóle była taka obietnica? Przecież Jacek Jaśkowiak nigdy by nie zapowiedział budowy nowych szerokich ulic w śródmieściu... oh, wait...

13. Dokończenie ul. Św. Wawrzyńca.
Miało być podstawą dla uspokojenia ruchu na ul. Dąbrowskiego. Przebudowa Dąbrowskiego jest ciągle w planach – można wręcz powiedzieć, że w trakcie – ale Św. Wawrzyńca już chyba nie.

14. Dokończenie I ramy komunikacyjnej.
To pierwsza obietnica Jacka Jaśkowiaka, co do której już usłyszeliśmy na 100 proc., że NIGDY jej nie zrealizuje. Nawet gdyby został wybrany na drugą kadencję.



15. Przywrócenie Poznaniowi dworca PKP.
Szło nawet nieźle, była ciekawa koncepcja, było porozumienie z PKP i Trigranitem... I przyszła nowa władza. Także w PKP. I ustalenia się sypnęły. Jest jakiś nowy plan – ale władze Poznania nawet nie zostały zaproszone do rozmów.

16. Przejście dla pieszych przez ul. Matyi z przystanku tramwajowego.
Jestem trochę zakładnikiem tego, jak dokładnie zanotowałem tę obietnicę przed dwoma laty, więc muszę ją dać na zielono. Przejście z przystanku jest. Przejście przez całą ulicę – jeszcze nie. A przypomnę, że jest trochę powodów, dla których powinno być.

17. Parkingi P&R przy pętlach tramwajowych.
Na razie „ch..., d... i kamieni kupa”. Mamy zapowiedź budowy... jednego parkingu na Piątkowie przy Pestce. I tylko na to są pieniądze w wieloletniej prognozie finansowej miasta. Budowa paru kolejnych – m.in. na Starołęce - zależy od tego, czy Poznań zdobędzie unijną kasę z tzw. ZIT-ów.

18. Stworzenie spójnego systemu dróg rowerowych.
Gdyby uznać, że Jacek Jaśkowiak nie realizuje tej obietnicy, to należałoby dojść do wniosku, że tak naprawdę nie realizuje żadnej. Dróg rowerowych przybyło i ma przybywać dalej. A to, jakie emocje budzi to wśród kierowców, to już zupełnie inna sprawa.



19. Oddanie wolnych lokali w śródmieściu artystom.
Mamy konkurs „Poznań – dobry adres dla kultury”. Udało się wynająć na preferencyjnych warunkach trochę lokali, ich liczba nie rzuca na kolana, ale też Jacek Jaśkowiak nie ustalił sobie w kampanii żadnego „minimum przyzwoitości” w tej sprawie. Zaznaczmy jednak, że poprzednia ekipa też robiła podobne konkursy.

20. Znalezienie siedziby dla Polskiego Teatru Tańca.
Puk, puk, Polski Teatr Tańca nadal przy ul. Koziej. Już w kampanii wyborczej zwracano zresztą Jackowi Jaśkowiakowi uwagę, że ten teatr nadzoruje marszałek, a nie prezydent Poznania.

21. Nowe przedszkola i żłobki.
Przedszkole na Strzeszynie – w budowie. Liczba miejsc w żłobkach też wzrosła w porównaniu do 2014 r. Koalicja w radzie miasta przeforsowała też dopłaty po 700 zł do wszystkich miejsc w żłobkach – choć nie wszystkim spodobało się faworyzowanie tej jednej formy opieki nad dziećmi.

22. Budowa 4 tys. mieszkań komunalnych.
Budowa niespełna 100 lokali przy ul. Rubież na razie wygląda blado w porównaniu z zapowiedziami. Prezydent utrzymuje, że 4 tys. mieszkań będą jeszcze w tej kadencji, ale wierzy w to już chyba tylko on sam.



23. Stworzenie biura porad prawnych dla lokatorów.
Powstało biuro spraw lokalowych przy ul. Matejki.

24. Limit 25 dzieci na klasę w szkołach.
Jacek Jaśkowiak wyskoczył z tą obietnicą podczas jednej z debat – bodajże w Radiu Merkury – ale chyba nie przewidział, że po dwóch latach będzie miał na głowie zupełnie inne problemy związane ze szkołami.

25. Więcej miejsc w domach opieki społecznej.
W przyszłym roku ma ruszyć budowa dwóch nowych DPS-ów po 100 miejsc każdy. To mimo wszystko wciąż tylko zapowiedzi.

26. 30 mln zł na budżet obywatelski.
To była typowa obietnica wpisana do programu jako coś, co można zrobić od ręki. Tymczasem Jacek Jaśkowiak ewidentnie męczy się z szukaniem kolejnych milionów na budżet obywatelski. Teraz jest to 17,5 mln zł.

27. Konsultacje i referenda.
Poza budżetem obywatelskim (wprowadzonym przez poprzednią ekipę) były ogólnomiejskie konsultacje tylko w drobnych sprawach: fasada dworca czy lektor w autobusach i tramwajach. Z kolei dłuuugo przeciągają się kolejne spotkania i konsultacje w sprawie dużych inwestycji transportowych.

28. Poznański fundusz inicjatyw obywatelskich.
Jest centrum inicjatyw lokalnych, są pieniądze, są konkursy. Pozostaje tylko czekać, aż Jacek Jaśkowiak i Jędrzej Solarski pojawią się na którymś ze schematów Wiadomości TVP, oczywiście ze strzałeczkami wiążącymi ich z Piotrem Glińskim Różą Rzeplińską, Zofią Komorowską, a może nawet z Hanną Gronkiewicz-Waltz.

29. Więcej pieniędzy dla rad osiedli.
Kwoty dla rad osiedli faktycznie rosną z roku na rok. Z tym że tak było już za czasów Ryszarda Grobelnego.

30. Maksimum dwie kadencje prezydenta Jacka Jaśkowiaka.
To akurat możemy sprawdzić dopiero za sześć lat.

Seweryn Lipoński / 7 grudnia 2016