www.poznanspozakamery.pl
facebook.com/poznanspozakamery

Poznań Spoza Kamery » Kibice nas chwalą. Za tramwaje, piwo i dziewczyny

7 czerwca 2012,

Kibice nas chwalą. Za tramwaje, piwo i dziewczyny

Euro 2012 - Poznań - plac Wolności - Irlandia - Włochy - Chorwacja - kibice

Po powrocie na plac Wolności miałem okazję pogadać z kilkoma Irlandczykami. Za to żadni Włosi akurat się nie nawinęli – może pod wieczór przesiadują w restauracjach albo knajpach? Kto wie…

Tak jak się spodziewałem, usłyszałem szereg pochwał pod naszym adresem.



Dwaj imiennicy – Peter McAuley i Peter Gannon - przylecieli z Dublina. Pierwszy raz są w Polsce. I już na wstępie podkreślają, że Polacy to bardzo mili i gościnni ludzie. Dopisuje im wyspiarski humor. Żartują, że jak zapłacę kilkaset euro, to będę miał z nimi ekskluzywny wywiad.

Starszy Peter (ten z siwymi włosami) opowiada historię o wuju, który podobno w 1980 r. uczestniczył w wysyłaniu pomocy polskim strajkującym stoczniowcom.

Dopytuje, z jakiej jestem redakcji. Gdy słyszy, że „Gazeta” powstała w 1989 r. właśnie z inicjatywy „Solidarności”, jest jeszcze bardziej wzruszony.

W środku rozmowy podchodzą do nas dziennikarze irlandzkiego radia. No proszę, czyli nawet swoich dziennikarzy do Poznania przywieźli! Facet w zielonej koszulce podobno ma tam całą audycję ( - Jest świetna – zachwala młodszy Peter), a teraz przyjechał do Polski relacjonować Euro 2012.

Peter i drugi Peter nie mają biletów na żaden mecz. Chętnie by od kogoś odkupili, ale ceny są takie, że raczej ich nie stać. Dlatego pokibicują w strefie kibica. Pogadalibyśmy jeszcze, ale młodszy ciągnie starszego na rynek, w końcu muszą się napić piwa.



A to już grupka chłopaków w moim wieku, którzy też przyjechali kibicować Irlandii. Na zdjęciu może nie widać, bo załapało się tylko trzech, a pozostali – którzy byli w zielonych koszulkach – w międzyczasie się ulotnili.

Gdy pytam o pierwsze wrażenia, to znów same pochwały. Że tramwaje świetne, że lotnisko też w porządku. Że piwo bardzo dobre.

No i te dziewczyny! Oglądają się niemal za wszystkimi. Próbują zagadywać, mówią „Czest” po polsku. Od razu podkreślają, że Polki są ładniejsze niż Niemki. A pod koniec rozmowy przyznają, że nawet ładniejsze niż Irlandki.

Wierzą w sukces reprezentacji. Z Chorwatami to na pewno wygrają, z Hiszpanią będzie ciężko, ale może uda się uzyskać remis. Z Włochami też będzie remis. Wychodzą z grupy, a potem wygrywają każdy mecz – choćby po 1:0, jak Grecja osiem lat temu – i zdobywają puchar! A królem strzelców Robbie Keane.

Tak kończy się nasz ostatni dzień przed Euro 2012. Mam bardzo pozytywne wrażenia. Może to efekt dnia wolnego od pracy, ale wydawało mi się dziś, że cały Poznań jakby trochę weselszy. I radośniejszy. I nawet przeciwników Euro 2012 – który, co podkreślam, w niektórych kwestiach mają sporo racji – jakoś nie było dziś widać.

A na ulicach po prostu czuć, że mistrzostwa ruszają. O czym wspominałem w pierwszym dzisiejszym wpisie

Jutro wielki test. Taka nasza chwila prawdy, która pokaże, jak dobrze się przygotowaliśmy do tych mistrzostw. Na razie sygnały są pozytywne. Oby tak było do końca.

Seweryn Lipoński / 7 czerwca 2012