www.poznanspozakamery.pl
facebook.com/poznanspozakamery

Poznań Spoza Kamery » Tłumy poznaniaków (i nie tylko) przyszły na otwarcie. Nowy Poznań Główny już działa

29 maja 2012,

Tłumy poznaniaków (i nie tylko) przyszły na otwarcie. Nowy Poznań Główny już działa

Euro 2012 - Poznań - PKP - dworzec - Poznań Główny - Trigranit - Bronisław Komorowski

No i jest! Długo oczekiwany nowy dworzec wreszcie otwarty. Koniec z niepewnością i powtarzanym w nieskończoność pytaniem: czy zdążą na Euro 2012?



Dziś można z ulgą powiedzieć: zdążyli. Choć – żeby nie było tak w pełni różowo – warto przypomnieć, że początkowo do Euro 2012 miało być gotowe już całe centrum. Czyli razem z dworcem autobusowym i galerią handlową. A także parkingiem.

Przeciągające się formalności spowodowały, że firma Trigranit jeszcze przed rozpoczęciem budowy postanowił podzielić inwestycję na dwa etapy. I przed mistrzostwami skupił się na samym dworcu.

Efekt jest taki, że budowa dalszej części obiektu trwa. I będzie trwać podczas Euro 2012. Przyjezdni od strony ul. Królowej Jadwigi zobaczą mniej więcej taki widok…



Ale sam dworzec – jak podkreślali też podróżni, z którymi dziś rozmawiałem – robi wrażenie. Można narzekać, że wewnątrz wydaje się trochę mały. I że kas mało, bo tylko 10, więc pewnie w piątki po południu będą tworzyć się spore kolejki.

Jednak pozytywów jest o wiele więcej. Choćby nowoczesne elektroniczne ekrany z rozkładem jazdy, ruchome schody (fakt, że tylko w jedną stronę…) i windy dla niepełnosprawnych. Porządne centrum informacji na samym środku holu – tak, że nie trzeba go szukać po zakamarkach dworca. No i pierwsze sklepy i kafejki. Udało się, choć jeszcze nie tak dawno była obawa, że przyjezdni podczas Euro 2012 zobaczą na dworcu puste, nieurządzone lokale.



Jedno można powiedzieć na pewno: nowy dworzec wręcz zionie nowoczesnością. Zauważył to także prezydent Bronisław Komorowski, który zjawił się na dzisiejszej uroczystości.

To ważny dzień dla Poznania i dla polskich kolei. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w otwarciu tak wspaniałego obiektu

Prezydent Bronisław Komorowski



Byłem pozytywnie zaskoczony tym, ilu ludzi zjawiło się parę godzin na otwarciu dworca dla podróżnych. Tłumy! Okazało się, że przebieg tej – jakby nie patrzeć – jednej z największych i najważniejszych inwestycji w mieście śledziło sporo osób.

Punktualnie o godz. 16 do wnętrza nowego obiektu wlały się setki ludzi. Przez chwilę miałem nawet obawy, czy pomieszczą się w tym, jak już wspomniałem, nie za dużym na pierwszy rzut oka wnętrzu.



Większość to wcale nie byli pasażerowie czekający na pociąg (kolejek do nowych kas praktycznie nie było). To byli raczej ludzie, którzy przyszli z ciekawości czy z zamiłowania. Obejrzeć, zrobić zdjęcia. Tylko tyle i aż tyle. Co ważne – dworzec wzbudził wśród nich zdecydowanie więcej pozytywnych emocji.

Sporo mówi też poruszenie wśród urzędników, polityków itp. Dawno nie widziałem ich aż tylu na jakiejkolwiek uroczystości. Prezydent Ryszard Grobelny zjawił się nawet aż z trzema zastępcami. I to mimo że dworzec nie jest żadną miejską inwestycją, tylko wspólnym przedsięwzięciem PKP i Trigranitu.

Pierwsze dni pokażą, jak dworzec działa w praktyce. Na pewno szybko wyjdą różne rzeczy, które należy poprawić. Oby nie były to żadne wielkie niedoróbki. Piotr Kryszak z PKP zapewnił mnie, że kolej jest otwarta na wszelkie drobne uwagi i sugestie ze strony podróżnych.



To ważna deklaracja. Także wizerunkowo. Bo nowy dworzec w Poznaniu może być symbolem pewnej zmiany na lepsze na kolei, o której w ostatnich paru latach mówiło się dużo złego. W dużej mierze będzie to zależało jednak nie od dworca, tylko od samych ludzi. Tych na kolei oczywiście.

Seweryn Lipoński / 29 maja 2012