Poznań Spoza Kamery » Kibicu, na Ukrainę? Nie zapomnij paszportu

28 lutego 2012,

Kibicu, na Ukrainę? Nie zapomnij paszportu

Euro 2012 - Ukraina - kibice - Kijów - Donieck - Charków - Lwów - paszport

Wicewojewoda Przemysław Pacia zrobił dziś konferencję z magicznym „Euro 2012” w tytule. Przyszedł na nią z... własnym paszportem.

O co chodziło? O polskich (a jeszcze ściślej: wielkopolskich) kibiców, którzy wybierają się na mecze mistrzostw rozgrywane na Ukrainie.

Jeśli ktoś chce obejrzeć mecze Euro 2012 na Ukrainie, musi mieć ważny paszport. Lepiej nie czekać z tym do ostatniej chwili i rozpocząć starania o paszport już teraz

Przemysław Pacia, wicewojewoda wielkopolski



Urzędnicy przypomnieli, że nawet i bez Euro 2012 w maju i w czerwcu znacznie więcej osób chce wyrobić sobie paszport. To może oznaczać długie czekanie w kolejkach. A później także nerwowe oczekiwanie, bo na dokument czeka się nawet miesiąc.

Polaków, którzy jadą zobaczyć ten czy inny mecz w Kijowie, Doniecku, Lwowie czy Charkowie nie ma wcale tak mało. Przypomnę, że bilety losowano, a znaczną część z 12 mln chętnych stanowili oczywiście Ukraińcy i właśnie Polacy. Sam mam kolegę, który wybiera się na półfinał Euro 2012 do Doniecka.

Sprawa paszportów to niby drobnostka. Ale cieszy, że urzędnicy starają się uniknąć problemu, zanim się pojawi. To zawsze lepiej, niż gdyby miało być dokładnie na odwrót.

Seweryn Lipoński / 28 lutego 2012