Poznań Spoza Kamery » Budują dworzec, ale wciąż sporo obaw

28 lutego 2012,

Budują dworzec, ale wciąż sporo obaw

Euro 2012 - Poznań - PKP - dworzec - Poznań Główny - Trigranit

Kilka niepokojących wieści z poznańskiego dworca (zarówno nowego, jak i tego starego...). Są utrudnienia dla niepełnosprawnych, przejście podziemne między peronami nie będzie do końca gotowe. A w nowym obiekcie w czerwcu będzie bardzo niewiele kawiarenek, kiosków czy sklepów – o ile w ogóle będą.

O problemach niepełnosprawnych na dworcu w Poznaniu piszą inspektorzy nadzoru budowlanego. Radio Merkury dotarło do wyników ostatniej kontroli. Inspektorzy mieli zastrzeżenia do przejazdów, którymi inwalidzi muszą dostawać się na perony (pokonują o kilkaset metrów dłuższą drogę). Były też braki w dokumentacji. Poza tym kontrola, jak zaznacza radio, wypadła pozytywnie.

Także Radio Merkury poinformowało już wczoraj, że na Euro 2012 może nie być gotowy tunel podziemny między peronami. Od kilku miesięcy trwają przy nim prace, związane z przedłużeniem szybkiego tramwaju do Dworca Zachodniego. Na razie podróżni muszą stamtąd przechodzić na inne perony specjalną kładką.

A co na tym nowym dworcu?

Na koniec odsyłam do tekstu w dzisiejszej „Gazecie” o tym, że na Euro 2012 nowy dworzec będzie już czynny, ale raczej nie zobaczymy na nim zbyt wielu sklepów czy kiosków. Te pojawią się dopiero później. Przyznał mi to parę dni temu szef Trigranitu.

W komentarzach pod tekstem już wyczytałem, że nie mam pojęcia o piłkarskich mistrzostwach Europy, a przed meczami „zapewne skupiłbym się na poszukiwaniu kawiarni i prowadzeniu dysput nad papierowym kubeczkiem kawy”. W takim razie spieszę sprostować, skoro pojawiają się tak poważne zarzuty :)

Po pierwsze, np. w KFC na obecnym dworcu już teraz są dni (także latem), że ciężko znaleźć wolne miejsce. Więc chyba jednak ktoś tam je. Nie ma powodu przypuszczać, że gdy zjadą kibice, takie miejsca nagle opustoszeją. Po drugie, bardzo często przed odjazdem pociągu idę do dworcowego kiosku kupić gazetę – żeby po drodze mieć coś do poczytania.

Wreszcie po trzecie – ciągle słyszeliśmy (i nadal słyszymy) zapewnienia Trigranitu, że do końca maja dworzec będzie gotowy. Myślałem, że gotowy w całości. A tu się okazuje, że jednak nie do końca.

To chyba tyle.

A propos, dziś znów byłem w okolicach dworca. Przynajmniej budowa idzie na całego, kładą szkło już nie tylko na dachu, ale też na bocznej ścianie. Przy najbliższej okazji zrobię i wrzucę zdjęcia.

Seweryn Lipoński / 28 lutego 2012